Jan Kulczyk kontra specsłużby
Poznański biznesmen, Jan Kulczyk, twierdzi, że odtajniona notatka dotycząca jego spotkania z Władimirem Ałganowem, sporządzona przez oficera wywiadu, mogła zostać sfałszowana.
- 26.10.2004 22:28
Napisał o tym w oświadczeniu przesłanym mediom. Jego zdaniem, notatka nie jest oparta na bezpośredniej obserwacji zdarzenia, a „opiera się na nieprawdziwych informacjach z drugiej ręki”. – Mimo to – podkreślił Kulczyk – notatka wykorzystywana jest jako bezpośrednie i wiarygodne źródło informacji. Jestem zdania, że okoliczności powstania notatki powinny być zbadane przez prokuraturę.
Notatka sporządzona przez oficera różni się od tej, którą napisał b. szef UOP Zbigniew Siemiątkowski po rozmowie z Kulczykiem. W notatce oficera ABW napisano, że w trakcie spotkania Kulczyk przekonywał Ałganowa, iż „ma wszelkie pełnomocnictwa na dalsze prowadzenie z Rosjanami negocjacji w sprawie sprzedaży Rafinerii Gdańskiej” i że miał przy tym, nie wprost, powoływać się na poparcie prezydenta, używając w rozmowie sformułowania „pierwszy”.
Notatka oficera mówi także o negocjacjach Marka Dochnala, prowadzącego interesy m.in. w Rosji, z Kulczykiem na temat odkupienia akcji PKN Orlen. W notatce Siemiątkowskiego nie ma mowy ani o powoływaniu się na „pierwszego”, ani o Marku Dochnalu.
Roman Giertych z LPR domaga się odtajnienia trzeciej notatki
9 listopada Jan Kulczyk zostanie przesłuchany przez sejmową komisję śledczą – poinformował przewodniczący komisji do spraw PKN Orlen, Józef Gruszka.
Wczoraj przed komisją śledczą ds. Orlenu zeznawał, przy drzwiach zamkniętych, płk Mieczysław Tarnowski, b. zastępca szefa UOP, a później ABW.
Reklama













Komentarze