Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Zbudujemy lotnisko! Jakie lotnisko?

Największa inwestycja w województwie nie ruszy z miejsca, kolejarze znowu będą protestować, a szpitale prawdopodobnie nie zwiążą końca z końcem - taki wniosek nasuwa się po lekturze propozycji projektu przyszłorocznego budżetu województwa lubelskiego.
Departamenty Urzędu Marszałkowskiego przedstawiły swoje potrzeby finansowe na przyszły rok. Gdyby województwo chciało dać wszystkim tyle, ile chcą, to dług Lubelszczyzny wyniósłby prawie 180 mln zł. Teraz Zarząd Województwa musi zdecydować, komu i ile obciąć. - Dług województwa to w tej chwili ponad sto milionów złotych - mówi Marek Tęcza, przewodniczący Komisji Budżetowej w sejmiku. - Górna granica zadłużenia, wynikająca z przepisów, to 140 mln. Nie możemy jej przekroczyć. Żeby obronić województwo przed bankructwem, Departament Budżetu i Finansów UM od razu zaproponował cięcia w projekcie. Ani grosza z planowanych 4 mln zł nie będzie na Międzynarodowy Port Lotniczy Lublin-Niedźwiada. Jedna z największych inwestycji w regionie, którą jeszcze w czerwcu chwalił się marszałek, może w ogóle nie ruszyć z miejsca. - To zaczyna być śmieszne - mówi Marian Starownik, starosta lubartowski. - Okazuje się, że samorządy wywiązują się z umowy, a główny partner - samorząd województwa - tyłuje. To stawia pod znakiem zapytania powstanie całej spółki. Ponad 6 mln zł mniej niż potrzeba ma dostać kolej. - Te pieniądze nie wystarczą nawet na realizację rozkładu, który został w marcu zatwierdzony przez Urząd Marszałkowski. A podpisała go pani Teresa Królikowska, członek zarządu - mówi Zbigniew Tracichleb, dyrektor Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Największe cięcia dotyczą zdrowia. Projekt budżetu zakłada, że zamiast przewidzianych 92 mln zł województwo wyda na zdrowie niewiele ponad 20 mln zł. - Ja jestem farmaceutą, więc muszę wszystko precyzyjnie zbadać - mówi Janusz Kisielewski, dyrektor Departamentu Ochrony Zdrowia. - Na razie nie chcę dolewać oliwy do ognia. Dyrektorzy szpitali na Lubelszczyźnie też nie chcą komentować decyzji zarządu. Ale marszałek zapewnia, że w przyszłym roku nie będzie tak źle. - Ten projekt, który wczoraj otrzymaliśmy, to tylko zestawienie zapotrzebowań poszczególnych departamentów - uspokaja Henryk Makarewicz. - To jeszcze nie budżet. Raczej koncert życzeń. I nie było to przedmiotem prac zarządu. Dopiero 15 listopada zajmiemy się projektem budżetu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama