Biała Podlaska, ma najdroższe na Lubelszczyźnie bilety w komunikacji. Miejski Zakładzie Komunikacyjny był dotychczas „odporny” na zmiany. Nadchodzi jednak czas jego gruntownej modernizacji. Jest już uchwała Rady Miejskiej. Samorząd poszukuje pieniędzy na zakupy nowych autobusów
Marek Pietrzela
04.11.2004 21:54
Spory dotyczące stosowania ulg dla uprzywilejowanych pasażerów zmusiły radnych do przyjrzenia się strukturze organizacyjnej i działalności MZK. Radna Halina Mincewicz, była zdumiona, gdy dowiedziała się, że w przedsiębiorstwie aż 20 osób pracuje w administracji.
Jan Harasimiuk, dyrektor MZK, wyjaśnił nam, że na 100 osób zatrudnionych w przedsiębiorstwie, 52 to kierowcy, dyspozytorzy i rewizorzy. W stacji obsługi pracuje 17 mechaników. Pozostałych 39 pracowników zajmuje się sprzedażą biletów, sprzątaniem i wykonuje inne prace pomocnicze
– Nie zatrudniamy w biurze 20 pracowników, co zarzucają nam niektórzy radni. W księgowości i administracji pracuje jedynie pięć osób, oburza się dyrektor Harasimiuk.
Jego zdaniem na wysokie koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa wpływa przede wszystkim wyeksploatowany tabor i rosnące ceny paliw. W przedsiębiorstwie przeważają bardzo stare, kilkunastoletnie autobusy. Samorząd pokrywa nie więcej jak 24-25 proc kosztów jego funkcjonowania. W innych miastach zakłady komunikacyjne otrzymują dotacje w wysokości 40 proc. kosztów. W Warszawie nawet 52 proc. – podkreśla dyrektor odpowiadając na nasze pytanie dlaczego Biała Podlaska ma najdroższe na Lubelszczyźnie bilety w komunikacji miejskiej.
Jan Harasimiuk przyznaje jednak, że jest jeszcze wiele do zrobienia. MZK nie ma rozeznania jakimi liniami najczęściej jeżdżą studenci, których w Białej Podlaskiej jest prawie 8 tysięcy. Na części przystanków brakuje rozkładów jazdy. W godzinach szczytu trasy kilku linii pokrywają się ze sobą. Między 9 a 10 rano większość autobusów nie jeździ.
W lecie warszawska firma DHV Polska badała frekwencję na liniach autobusowych. We wnioskach zaproponowała ograniczenie liczby linii z 18 do 6, na których autobusy kursowałyby co 20 minut.
Samorząd uwzględnił te propozycje programie racjonalizacji transportu publicznego w mieście. Ma on być realizowany w latach 2005 – 2006. Za spodziewane dotacje z UE miasto chce kupić 12 autobusów i zmodernizować bazę MZK.
Komentarze