Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uratujcie moje oczy

Beata Prus ma 30 lat. Od urodzenia cierpi na kataraktę. Niedawno lekarze wydali wyrok - albo kosztowna operacja, albo za dwa lata straci wzrok.
- Przez problemy z oczami nigdy nie mogłam podjąć pracy - mówi Beata Prus. - Mąż jest murarzem, ale stałego zatrudnienia nie może znaleźć. Czasem złapie coś dorywczo. Żyjemy z mojej renty socjalnej, za 587 zł miesięcznie. Kilka lat temu pani Beata dowiedziała się, że katarakta, to nie jedyny problem w jej oczach. Zaczęła się jej odklejać siatkówka. - Praktycznie cały czas chodzę do różnych okulistów, ale każdy mówił co innego, a ja się przecież na tym nie znam - opowiada. Pamięta, jak okulistka przepisała jej leki, których nie wykupiła, bo nie miała za co. - Na wizycie kontrolnej nie powiedziałam, że w ogóle nie brałam lekarstw, a pani doktor stwierdziła: \"O tak, jest poprawa i to duża”. Wtedy pomyślałam, że pewnie nie jest tak źle. Nie wiedziałam, że choroba może być tak groźna. Wszyscy powtarzali tylko, żebym nie dźwigała ciężarów powyżej 10 kilogramów. W przypadku pani Prus nie było to możliwe. Jej młodszy syn choruje na epilepsję. - Często jest tak, że atak ma w mieście lub koło domu - mówi pani Beata ze łzami w oczach. - Wtedy biorę syna na ręce i niosę, bo co mam zrobić. W takich sytuacjach człowiek nie myśli, że za chwilę może oślepnąć. To właśnie choroba Przemka uśpiła jej czujność. Z ostatniej wizyty u okulisty wyszła przerażona. - 75 proc. siatkówki jest odklejone - mówi. - Dowiedziałam się, że mam dwa lata. Albo poddam się operacji, albo przestanę widzieć. Za zabieg muszę zapłacić. Jeśli nie znajdę pieniędzy, na zabieg refundowany będę czekała 5-6 lat, tak długie są olejki. Ta dla moich oczu - zbyt długie. Osiem tysięcy złotych. Tyle kosztuje operacja obydwu oczu. Dla Prusów to astronomiczna kwota. - Nigdy nie myślałam o sobie - płacze pani Beata. - Choroba Przemka była najważniejsza. Ma dopiero 7 lat, a ataki są coraz cięższe... Beata Prus zwróciła się o pomoc do redakcji Dziennika. Zwracamy się więc z gorącym apelem do naszych Czytelników. Jeśli wśród Was jest ktoś, kto może pomóc, prosimy o kontakt z redakcją pod nr tel. (0-82) 565 51 07 lub 691 770 009. Dobrowolne wpłaty można również kierować na konto: Kredyt Bank SA o/ Włodawa, numer konta 09 1500 1373 1013 7010 5828 0000, z dopiskiem \"Operacja oczu”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama