Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wycinanie wiejskich „płotek”

Pani Urszula Nowicka z Perkowic pod Białą Podlaską zapowiada, że zamknie sklep, który prowadzi od lat. Przeraziły ją nowe przepisy ubezpieczeniowe zobowiązujące do płacenia składek w ZUS. Jako rolniczka dotychczas była ubezpieczona w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
– Teraz musiałabym płacić prawie 700 zł miesięcznie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Nie wiem, czy wyszłabym na swoje. Obliczyłam, że byłoby to na granicy opłacalności. Nie ma więc sensu pracować. Lepiej zająć się gospodarstwem, które nie jest małe – mówi Urszula Nowicka. Takiej decyzji nie podejmie zapewne właściciel bialskiej sieci sklepów, który dotąd płacił składki KRUS. To w niego miały uderzyć nowe przepisy. W bialskim Urzędzie Gminy dowiedzieliśmy się, że we wsiach pod Białą Podlaską wielu rolników już zrezygnowało z prowadzenia działalności gospodarczej. Najczęściej dotyczyło to niewielkich firm zajmujących się remontami budowlanymi, handlem i gastronomią. Bywało, że ich właściciele składali do urzędu po kilka wniosków o wyrejestrowanie działalności gospodarczej. Sklepy i inną działalność zamykają także rolnicy w gminach Czemierniki i Kąkolewnica. Janusz Filipiuk, kierownik bialskiej Placówki Terenowej KRUS poinformował nas, że na 1217 rolników prowadzących działalność gospodarczą ostatnio aż 300 zlikwidowało małe firmy, a ok. 500 zdecydowało się ubezpieczyć w ZUS. Najczęściej rezygnują właściciele małych warsztatów samochodowych, sklepów i firm budowlanych. Krzysztof Rzeźniczuk dyrektor Oddziału Regionalnego KRUS w Radzyniu Podlaskim powiedział nam, że nowe uregulowania mogą przynieść negatywne konsekwencje w wielu wsiach. W naszym ubogim regionie nie było „rekinów” gospodarczych korzystających z KRUS. Zmiana zasad ubezpieczenia jest krzywdząca dla mieszkańców wsi. Część przedsiębiorców ucieknie zapewne w szarą strefę... – mówi Krzysztof Rzeźniczuk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama