Jest komornik, nie ma wypłaty
Dyrektor radzyńskiego szpitala łamie prawo pracy, nie wypłacając załodze poborów. Mówi, że nie ma innego wyjścia, bo placówce brakuje pieniędzy. Apeluje do pracowników, aby nie nasyłali
na szpital komornika.
- 22.11.2004 21:56
Za październik załoga nie dostała ani grosza, a wynagrodzenia za wrzesień tylko po 80 procent i to dopiero kilka dni temu.
– Tak jest już od lipca. Nigdy nie wiadomo, kiedy i ile pieniędzy dostaniemy. Na dzień, dwa przed wypłatą pojawia się wywieszka na tablicy ogłoszeń. To jest upokarzające – mówi Małgorzata Żochowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników SP ZOZ w Radzyniu Podlaskim.
Wyjaśnienia dyrekcji nie przemawiają do pracowników, którzy nie mają za co utrzymać rodzin i popadają w długi. Aż 90 tysięcy złotych szpital zapłacił komornikowi za egzekucję długu z tytułu ustawy 203. – Skąd wzięły się pieniądze dla komornika, skoro słyszymy cały czas, że ich nie ma – zastanawiają się związkowcy.
– Jako salowa dostaję na rękę 500 złotych. To tyle, co nic, ale pracuję, bo mam rodzinę. Za te czterysta złotych, jakie ostatnio dostałam, nie da się wyżyć. Doczekaliśmy się Białorusi – komentuje jedna z pracownic.
Komornik w szpitalu czy w domu, to już dla wielu pracowników nie ma znaczenia. Ich sytuacja materialna ciągle się pogarsza. Dyrektor jest przekonany, że jeżeli uda się wywalczyć wyższy, chociażby o 5 procent, kontrakt w Narodowym Funduszu Zdrowia, to w przyszłym roku nastąpi poprawa. – Będziemy w stanie rozpocząć wypłacanie pracownikom zaległych podwyżek. Pobory wyrównamy, jeżeli ustaną zajęcia komornicze – zaznacza Lesław Budzyński, dyrektor radzyńskiego SP ZOZ. Twierdzi, że mając do wyboru zakup leku ratującego pacjentom życie lub wypłatę wynagrodzeń, wybiera to pierwsze.
Dyrektor zamierza z każdym pracownikiem zawrzeć pisemne porozumienie. W zamian za odstąpienie od egzekucji komorniczych, będzie obietnica spłaty zadłużenia. W dalszym ciągu nie wiadomo jednak, czy NFZ zgodzi się na wyższy kontrakt. Sprawa wypłaty wynagrodzeń nadal pozostaje nierozwiązana.
Reklama













Komentarze