Dziewczyny od bicia
Dojeżdżająca do zamojskich szkół młodzież może odetchnąć. Policja zatrzymała ośmioosobową szajkę, która grasowała w okolicach dworca autobusowego na Nowym Mieście. Prym wiodły dwie dziewczyny.
- 24.11.2004 21:30
17-letnia Klaudia i 19-letnia Sylwia mają na swoim koncie ok. 30 wymuszeń rozbójniczych na młodych kobietach i kradzież telefonu komórkowego. Działały zawsze w ten sam sposób. Podchodziły do wypatrzonej ofiary i zaczynały jej grozić. Później jedna z nich przytrzymywała napadniętą, a druga przeszukiwała jej ubranie. Zabierały od 5 do 30 zł.
– Gdy kończyły im się pieniądze, ponownie wybierały się na „łowy” w okolice dworca – informuje komisarz Teresa Tukiendorf, rzecznik prasowy zamojskiej policji. – Miejscem przestępstw był plac dworcowy i poczekalnia. Zatrzymane przyznają, że z przestępstw uczyniły źródło swoich dochodów.
Cała grupa – pięciu mężczyzn i trzy dziewczyny w wieku od 17 do 23 lat – w przeszłości była już notowana przez policję. Niejednokrotnie odpowiadali przed sądem dla nieletnich za kradzieże, kradzieże z włamaniem do kiosków i sklepów, a także wymuszenia rozbójnicze. Większość zatrzymanych to mieszkańcy zamojskiej Starówki. Przed sądem będą odpowiadać za kradzieże z włamaniem i rozboje.
Reklama













Komentarze