Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żeby Polska była Polską

Za nietypowe wykonanie hymnu pozywał do sądu Edytę Górniak; za flagę na kasku obok reklamy napoju energetycznego – Adama Małysza. I choć w obu sprawach nic nie wskórał, teraz Marian Fuszara z Lublina ma wreszcie powody do zadowolenia. Od wczoraj NIK kontroluje, czy Polacy właściwie używają symboli narodowych. Fuszara jest chyba najbardziej zagorzałym obrońcą barw narodowych w Polsce. Od kilkunastu lat zbiera materiały przedstawiające symbole narodowe. Ma około 700 eksponatów. Sam oblicza, że w ciągu ostatnich ośmiu lat złożył w sądach około 100 pozwów przeciwko tym, którzy, jego zdaniem, niewłaściwie wykorzystują godło bądź flagę. – Symboli narodowych nie można wykorzystywać na jakichś produktach czy do reklamy – mówi. – Kontrola NIK powinna wesprzeć moje działania. O rozpoczęciu kontroli poinformowała wczoraj NIK. – Godło nie wisi wszędzie, gdzie powinno, a flagi pojawiają się w niewłaściwych miejscach i przy niewłaściwych okazjach – uzasadnia jej prowadzenie Małgorzata Pomianowska, rzeczniczka izby. Kontrolerów interesują również niestandardowe wykonania hymnu narodowego. Nie będą się jednak wsłuchiwać w hymn zaśpiewany przez Edytę Górniak na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej w Korei Płd. Kontrola obejmuje zdarzenia od 1 stycznia 2003 r. A Górniak hymn zaśpiewała wcześniej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama