Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sobie po kieszeni

Edward Łągwa, włodawski starosta, uważa, że zarabia stanowczo za dużo. Poprosił radnych, żeby obniżyli jego wynagrodzenie. – Nie wiem czym starosta kierował się zgłaszając taki wniosek, ale uważam, że to bez sensu – mówi Tadeusz Rudko, przewodniczący Rady Powiatu we Włodawie. – Nie widzę powodu, dla którego pobory starosty miałyby być zmniejszone. Z projektem takiej uchwały nie wystąpię. Nawet jeżeli poprze to zarząd, ja i tak będę głosował przeciwko. Starosta powiatu do 60 tys. mieszkańców może zarabiać od 3,3 tys. zł, do 4,43 tys. zł brutto – tak mówią przepisy. Do tego doliczane są dodatki: stażowy, funkcyjny i specjalny. Starosta Łągwa dostaje 7,5 tys. zł brutto, na rękę 4,5 tys. zł. Twierdzi, że to za dużo, bo jego pracownicy mają od 1 tys. do 1,2 tys. zł. – Mogę zarabiać nawet o 2 tys. zł mniej – powiedział nam wczoraj. – W roku dałoby to 24 tys. zł. oszczędności. Pieniądze, które chce oddać starosta zapewne podreperowałyby budżet powiatu. Przepisy jednak na to nie pozwolą. Maksymalna dopuszczalna kwota takiej obniżki to zaledwie 900 zł. Staroście nie pozostaje więc nic innego jak dobrowolne przekazywanie zbędnych mu pieniędzy na cele społeczne. Trzy pytania do starosty – str. 2 Dziennika

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama