Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Marszałek czyści szeregi

W środę z pracą w Urzędzie Marszałkowskim pożegnał się Jan Kiciak, związany z SLD, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury Technicznej. Oficjalnie wiadomo, że jest on kolegą ze szkolnych lat Grzegorza Kurczuka, lubelskiego barona.
– Administracja samorządowa wymaga pewnych wyzwań – stwierdził Henryk Makarewicz, marszałek województwa. – Nie ma tu miejsca dla nieudaczników. Kiciak pracował w urzędzie od dwóch lat. Zajmował się przyznawaniem koncesji przewoźnikom i przetargami. To właśnie on nadzorował przetarg na autobusy szynowe dla województwa. – Powodem wypowiedzenia był brak nadzoru dyrektora nad działalnością departamentu oraz utrata zaufania – powiedział nam Marcin Futyma, rzecznik marszałka. – Dyrektor jest na miesięcznym okresie wypowiedzenia. Został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy i wykorzystuje teraz urlop. Ale lista zarzutów pod adresem dyrektora Kiciaka jest dłuższa. Chodzi o nierzetelne rozliczanie się z przewoźnikami, błędne rozliczenia dotacji, złe przeprowadzanie przetargów. Zarzuca się mu także, że prowadził szkolenia w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego, który mu bezpośrednio podlega. Nieoficjalnie jednak mówi się, że zwolnienie Kiciaka to element walki pomiędzy Kurczukiem, szefem SLD, i Mirosławem Złomańcem, wicemarszałkiem, który na partyjnych szczytach ustąpił miejsca Kurczukowi. – Na zasadzie: niech zobaczą, kto tu rządzi Kto zastąpi Jana Kiciaka na stanowisku dyrektora departamentu? – Za wcześnie o tym mówić – uważa Futyma.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama