Policjant uciekł z miejsca wypadku
Nadkomisarz z biłgorajskiej komendy doprowadził
do wypadku. A potem uciekł.
- 10.12.2004 21:38
Odnaleziony przez swoich kolegów następnego dnia rano tłumaczył, że... przez cały czas szukał pomocy drogowej, która odholowałaby uszkodzony samochód. Odszukany policjant został przebadany alkomatem. Okazało się, że był trzeźwy. Odpowie za spowodowanie kolizji. Może zostać ukarany mandatem do 500 zł.
Ale na tym się nie skończy. Tłumaczenia funkcjonariusza z Biłgoraja nie przekonały jego przełożonych. Czeka go postępowanie wyjaśniające. Sprawą zajął się też prokurator. Zbada, czy policjant w chwili kolizji był trzeźwy.
Do zderzenia mitsubishi policjanta z polonezem doszło na ul. Zamojskiej w Biłgoraju w środę. Nikomu nic się nie stało, ale samochody zostały poważnie uszkodzone.
Reklama













Komentarze