Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Pojedynek przed kamerami

Wiktor Juszczenko i Wiktor Janukowycz stanęli dziś naprzeciwko siebie, w telewizyjnej debacie. To pierwsze spotkanie, w którym obaj kandydaci na prezydenta zadawali sobie pytania.
Już na samym początku Janukowycz zaproponował Juszczence zawarcie porozumienia. – Na mnie głosowało 15 mln ludzi, na pana też bardzo dużo. A jak się nie dogadamy, to mogą uznać tego z nas, kto wygra, za prezydenta niepełnowartościowego – powiedział Janukowycz. Wezwał także swego rywala do połączenia wysiłków w celu uniknięcia zerwania powtórki drugiej tury wyborów prezydenckich w najbliższą niedzielę. – Czy nie uważa pan, że powinniśmy połączyć wysiłki, aby nie dopuścić do dalszej destabilizacji w kraju? – pytał Janukowycz. Wcześniej oskarżył władze, że ich szkodliwa działalność po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości w 1991 roku „pozbawiała obywateli nadziei na przyszłość”. – Dobrze działały głównie władze lokalne. Dlatego do dziś naród nie ufa władzom centralnym – powiedział. – Rozumiem i popieram ludzi, którzy wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko takiej władzy – dodał premier. I wezwał swego rywala wyborczego do zerwania kontaktów z ekipą Kuczmy. Wiktor Juszczenko oskarżył swego rywala wyborczego o sfałszowanie wyborów prezydenckich. – To przecież nie u mnie w sztabie stał tranzytowy serwer, poprzez który fałszowano wyniki. Stał on w administracji prezydenta Kuczmy, a tam pracował wasz człowiek – powiedział Juszczenko. – Między nami istnieje wielka różnica, bo pan co innego mówi, a co innego robi. Ja jestem człowiekiem, który dotrzymuje słowa – oświadczył. Lider opozycji powiedział także, że poniżają go oskarżenia, iż na swą kampanię wyborczą brał pieniądze z zagranicy. – Moi ludzie popierali mnie finansowo, bo nie chcieli bandyckiej władzy. A ja sam mogę powiedzieć, że niczego w życiu nie ukradłem – oświadczył. – Chcę, żeby prezydenta Ukrainy wybierał naród ukraiński, a nie żeby wyznaczali go w Moskwie czy Waszyngtonie – dodał. Spotkanie obu polityków w studiu państwowej telewizji trwało 100 minut, z czego 80 było przeznaczone na bezpośrednią dyskusję między nimi. Kandydaci mieli minutę na zadanie pytania i trzy minuty na odpowiedź. W najbliższą niedzielę odbędzie się powtórka drugiej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie. Głosowanie z 21 listopada zostało faktycznie uznane przez Sąd Najwyższy za nieważne ze względu na stwierdzone fałszerstwa i manipulacje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama