Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ta ostatnia trzynastka

Już ostatni raz pracownicy tak zwanej „erki”, czyli administracji rządowej (ministrowie i posłowie) oraz marszałkowie, prezydenci, burmistrzowie, skarbnicy i sekretarze miast dostaną trzynastą pensję.
W kwietniu tego roku Sejm postanowił, że ten przywilej pozostawi tylko urzędnikom niższego szczebla. Sami posłowie ostatnią trzynastkę dostaną w tym roku o połowę niższą, czyli 4600 zł. Niektórzy wydadzą pieniądze na cele społeczne. Inni wolą je zatrzymać dla siebie. – Żałuję, że trzynastek już nie będzie – przyznaje Arkadiusz Kasznia, poseł Socjaldemokracji Polskiej z Łukowa. – Zawsze przeznaczałem te pieniądze dla klubu Orlęta Łuków. Teraz zrobię to ostatni raz. I wiem, że ta kasa teraz zostanie gdzieś w Kancelarii Sejmu, a mój klub nie dostanie ani złotówki. Podobnie uważa Ryszard Stanibuła z PSL, który co roku oddawał swoją trzynastkę potrzebującym. – Ale w tym roku muszę się dobrze zastanowić – mówi poseł. – Taka trzynastka wynagrodziłaby moim dzieciom i żonie, że nigdy mnie nie ma w domu. O tym, co zrobić z tymi pieniędzmi, zdecyduję po świętach. Andrzej Mańka z LPR raczej swojej trzynastki nie odda. – Jako poseł sponsoruję wiele imprez. Wydaję duże pieniądze – mówi Mańka. – Może część na coś przeznaczę, ale resztę potraktuję jako mój dochód. Dodatkową pensją podzielą się chętnie Izabella Sierakowska z SdPl, Zyta Gilowska z PO, Franciszek Stefaniuk z PSL, Robert Luśnia z RKN i Marian Kwiatkowski z Samoobrony. – Ja zawsze byłem pomocny – podkreśla Kwiatkowski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama