Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Nie chcemy grobów przed domami

Burmistrz jest głuchy na protesty w sprawie rozbudowy cmentarza. Zdaniem niektórych mieszkańców, groby będą za blisko domów, a trujące substancje z gnijących zwłok zatrują stawy i uzdrowisko. Zarzucają nawet, że obecny cmentarz jest nielegalny.
Cmentarz zajmuje około 1 hektara. Ma być poszerzony o kolejny hektar. – Najstarsze dokumenty na temat cmentarza, do jakich dotarłam, są z 1992 roku, tymczasem pierwszych zmarłych chowano już w 1991 roku – twierdzi Irena Grzegorczyk, przewodząca protestującym. – Podejrzewam, że nawet istniejący cmentarz zbudowano bez wykonania specjalistycznych badań. – Wszystko jest zgodne z prawem – zapewnia Wojciech Wójcik, burmistrz Nałęczowa. – Wszystkie dokumenty i badania były. Ale nie wszystkie mamy obowiązek archiwizować, więc nie wszystkie można odnaleźć. A cmentarz nie powstał w 1991, lecz w 1992. Mieszkańcy protestują przeciw rozbudowie cmentarza, ponieważ boją się, że do stawu w parku uzdrowiskowym, w którym odławiane są ryby, spłyną z cmentarza szkodliwe związki organiczne. Dodają, że złamano też przepisy nakazujące zachowanie odpowiednich odległości od grobów do zabudowań gospodarskich. Burmistrz protesty odrzucił. Teraz zajmie się nimi Rada Miasta. – Ten cmentarz nie jest mi potrzebny, mnie wystarczą dwa na trzy metry – żartuje burmistrz. – Ale jest on potrzebny miastu. Ja w tej kadencji cmentarza nie wybuduję. To kwestia co najmniej czterech lat. A procedura rozbudowy jest długa. Najpierw trzeba uzyskać wszelkie pozwolenia. Także wykonać badania hydrologiczne, które mają stwierdzić, czy związki organiczne „wyciekające” z cmentarza nie dostaną się do okolicznych wód. Tymczasem władze Nałęczowa nie spieszą się z ich wykonaniem. – To zbyt duże ryzyko – ostrzega Zdzisław Strycharz, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Jeśli badania wyjdą niekorzystnie, nie będzie można rozbudowywać cmentarza, więc wydane na ten cel pieniądze zostaną wyrzucone w błoto. – Gdybyśmy nie byli pewni swoich racji, nie planowalibyśmy powiększenia cmentarza w tym miejscu – uspokaja burmistrz. – A zresztą o lokalizacji zdecydują radni. – Rada rozbudowę zatwierdzi – nie ma wątpliwości Irena Grzegorczyk, dodając, że broni nie złoży. Zapowiada, że dotrze do aktów prawnych, które jeśli nie wstrzymają rozbudowy cmentarza, to przynajmniej udowodnią jego nielegalność. – Cmentarz leży zbyt blisko stawów, w strefie ochrony uzdrowiskowej – dodaje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama