Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

„Niewdzięczna” policja

Nie tak wyobrażał sobie współpracę z policją 57-letni mieszkaniec miejscowości Trzcianki pod Lubartowem. Chciał im pomóc, a ci niewdzięcznicy oskarżyli go o nielegalne posiadanie broni. Do zdarzenia doszło przedwczoraj na trasie Lublin–Lubartów. Jadący polonezem w kierunku Lublina potrącił psa. Na miejsce kolizji przyjechała policja. Ranny pies konał obok uszkodzonego samochodu. Funkcjonariusze chcieli ustalić jego właściciela. Bezskutecznie. – Wtedy podszedł do nich 57-letni mężczyzna – mówi komisarz Artur Marczuk z lubartowskiej policji. – Był pijany. Zasugerował, żeby funkcjonariusze ukrócili męki psa i go zastrzelili. Funkcjonariusze grzecznie poprosili mężczyznę o odejście. Kiedy jednak ten był coraz bardziej natarczywy, na odczepnego odpowiedzieli, że nie mają amunicji. 57-latkowi zaświeciły się oczy. – Zaraz panowie, poczekajcie. Po chwili przyniósł im z domu amunicję do „tetetki”. Trwa postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Mężczyźnie postawiono zarzut nielegalnego posiadania broni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama