Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Z psem na policjanta

Karol R. puścił swobodnie potężnego rottweilera środkiem ul. Warszawskiej. Przerażeni przechodnie wezwali policję. Kiedy funkcjonariusze chcieli wylegitymować właściciela psa, ten zdjął zwierzęciu kaganiec, wskazał na policjanta i rozkazał bestii: „Bierz go!”. Policjant uniknął jednak pokąsania, a agresywny łukowianin uciekł z czworonogiem na swoją posesję przy ul. Żelechowskiej. Tam zatrzasnął się z rottweilerem w psim kojcu, sądząc, że tym sposobem umknął policjantom. Przeliczył się. Został wykurzony z klatki gazem łzawiącym. Nadkomisarz Andrzej Biernacki z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie powiedział nam, że pijany właściciel psa spędził noc w Policyjnej Izbie Zatrzymań. – Zostaną mu postawione zarzuty znieważenia policjantów i zmuszenia ich do odstąpienia od czynności służbowej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama