Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Patataj pod dachem

dTrwa budowa krytej ujeżdżalni i zespołu stajni w stadninie w Janowie Podlaskim. Zakończenie inwestycji planowane jest na koniec czerwca. Jeżeli zima, jak dotychczas, będzie łaskawa tegoroczna aukcja koni arabskich odbędzie się już pod dachem.
Marek Trela, dyrektor stadniny, nie kryje zadowolenia z postępu robót. – Nowoczesna kryta ujeżdżalnia stworzy nam możliwość rozgrywania, niezależnie od pory roku, zawodów jeździeckich oraz organizowania imprez hodowlanych. Natomiast treningi w zamkniętym pomieszczeniu, w światłach, przy muzyce pozwolą przyzwyczaić konie do tego, z czym spotkają się na największych pokazach europejskich. Hala główna pomieści plac turniejowy o wymiarach 36 na 80 metrów wraz z widownią na 700 miejsc oraz całą infrastrukturę i zaplecze kateringowo-restauracyjne. Ujeżdżalnia i nowe stajnie zajmą powierzchnię kilku hektarów. – Największym naszym problemem, poza zgromadzeniem środków finansowych, było ulokowanie wszystkich obiektów tak, by były nierozerwalnie związane ze stadniną, a równocześnie nie ingerowały w jej stare zabytkowe założenie – wyznaje dyrektor Trela. O pomoc kierownictwo poprosiło konserwatora zabytków. Ostatecznie zdecydowano, że hala stanie na łące w północnej części stadniny, a obie stajnie wpasowane zostały w enklawę na zachodnim skraju parku, który również zostanie od nowa zagospodarowany. Od strony Janowa będą osłonięte szpalerem wysokich drzew. Tuż obok hali powstanie obszerny parkur. To na nim rozgrywany będzie narodowy czempionat koni arabskich czystej krwi. Po sąsiedzku zlokalizowane zostały dwie nowoczesne stajnie z 40 boksami. Wszystkie obiekty architektonicznie nawiązywać będą do charakterystycznego stylu stajni prywatnych w starej części stadniny. Pierwszą krytą ujeżdżalnię z prawdziwego zdarzenia stadnina miała już w 1824 roku. Było to zasługą hrabiego Aleksandra Potockiego, który chciał widzieć Janów Podlaski jako ośrodek hipologiczny ze szkołą weterynaryjną, a nie tylko jako główną stację stadną służącą wyłącznie rozszerzeniu hodowli. Do Janowa sprowadzono specjalistów z Niemiec i Anglii, by uczyli sztuki ujeżdżania. Ujeżdżalnia istniała do pierwszej wojny światowej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama