Dotarliśmy na Tytana
Zbudowany przez europejskich uczonych z agencji kosmicznej ESA próbnik kosmiczny Huygens, po siedmiu latach podróży od czasu startu z Ziemi, wylądował na powierzchni Tytana – największego satelity Saturna.
- 14.01.2005 21:28
Manewr lądowania był bardzo ryzykowny, gdyż odbywał się w gęstej atmosferze odległego o 1,5 mld km od Ziemi ciała niebieskiego, w praktycznie nieznanych warunkach. Jak wyjaśnił dyrektor naukowy ESA, David Southwood, lądowanie próbnika było miękkie, ponieważ po spodziewanym czasie osiągnięcia powierzchni Tytana, próbnik wciąż przekazywał dane. Jak powiedział szef Europejskiej Agencji Kosmicznej Jean-Jacques Dordain, naukowcy odebrali sygnał, że próbnik osiągnął cel. – Wiemy, że Huygens „żyje”, co oznacza, że sen się spełnił – skomentował Dordain.
Tytan, który jest większy od planet Merkurego i Plutona, uważany jest za jedyny księżyc w Układzie Słonecznym posiadający własną atmosferę. Składa się ona głównie z azotu i jest tak gęsta, że uniemożliwia obserwacje powierzchni. Uczeni nie są pewni jakie procesy zachodzą w atmosferze i na powierzchni Tytana.
Wiadomo że temperatura powierzchni wynosi ok. minus 180 st. C i najprawdopodobniej występuje na niej płynny metan i etan. Uczeni spodziewają się też, że Huygens napotka silne wiatry.
Misja Cassini-Huygens, wspólny projekt amerykańskiej agencji NASA i europejskiej ESA oraz Włoskiej Agencji kosmicznej, pochłonęła 3 mld dolarów. Start nastąpił w 1997 r. z przylądka Canaveral.
Reklama













Komentarze