Kronika policyjna
Bezdomny prezesemMarycha, naboje i złomOdnaleziono zwłokiZabity przez pociągPotrącił i uciekł
- 19.01.2005 13:05
Biała Podlaska. Miejscowy sąd aresztował bezdomnego, który w dokumentach firmy zajmującej się produkcją taniego wina widniał jako prezes. Najprawdopodobniej mężczyzna był w tej firmie figurantem. Pierwsze skrzypce grali Antoni G. i Bogdan T. Według policji przedsiębiorcy nie rozliczali się z dostawcami i pozbywali się majątku firmy. Także Izba Celna prowadzi postępowanie dotyczące niepłacenia przez tę spółkę podatków. (men)
Mircze, powiat zamojski. O dużym pechu mogą mówić dwaj młodzi mieszkańcy gminy Mircze na Zamojszczyźnie, którzy wczoraj wpadli w ręce policji. Nie dość, że funkcjonariusze udowodnili im dwukrotne włamanie do magazynu gospodarczego w Wiszniowie, to podczas przeszukania ich mieszkań znaleźli
12 sztuk amunicji i dwa woreczki nasion, najprawdopodobniej konopi indyjskich. 22-latkiem i jego młodszym o rok kolegą zajmie się prokurator. (lew)
Konorzatka (gm. Adamów). Wczoraj odnaleziono zwłoki 26-letniej Anety B., której od kilkunastu dni poszukiwała policja. Ostatni raz kobietę widziano w sylwestra. Wychodząc z domu nie poinformowała nikogo, dokąd i w jakim celu wychodzi. - Zwłoki poszukiwanej były zakopane w lesie. Nie ulega więc wątpliwości, że mamy
do czynienia z morderstwem - mówi nadkomisarz Andrzej Biernacki, rzecznik policji w Łukowie. (mdp)
Krynka Łukowska. 50-letni Henryk P. zginął w poniedziałek późnym wieczorem potrącony przez pociąg osobowy relacji Siedlce-Łuków.
Z wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna najprawdopodobniej leżał na torach. (mdp)
Bełżyce. Kierowca samochodu marki Audi potrącił przechodzącego przez ulicę 60-letniego mężczyznę. Pieszy z poważnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Kilkanaście minut później zmarł.
Do wypadku doszło wczoraj ok. godz. 18.30. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. (tk)
Reklama













Komentarze