Niektórzy właściciele lubelskich kiosków przestraszyli się gróźb Młodzieży Wszechpolskiej i pozakrywali okładki pism dla dorosłych. – Tymi, którzy tego nie zrobili, już w przyszłym tygodniu zainteresuje się prokuratura – grożą narodowcy.
(gp)
25.01.2005 21:49
– Nie miałam pojęcia, że wyłożenie tych gazetek to przestępstwo – żali się właścicielka kiosku przy ul. Pana Tadeusza, która nie chce podawać nazwiska. – Dopiero jak przeczytałam o swoim kiosku w Dzienniku, to zaczęłam się zastanawiać. I zrobiłam porządek z gazetkami. Od dzisiaj żadnej golizny na wystawie. Ale sprzedawać dalej będę, zainteresowanie tym towarem jest duże.
Lubelscy działacze Młodzieży Wszechpolskiej podali dziennikarzom kiosk przy Pana Tadeusza jako przykład łamania prawa. Ich zdaniem eksponowanie tzw. świerszczyków to publiczne prezentowanie treści pornograficznych. A za to według kodeksu karnego grozi nawet więzienie.
Działacze MW zrobili zdjęcia wystaw i oznajmili, że jeśli właściciele kiosków nie schowają gazetek, to złożą na nich doniesienia do prokuratury. Na likwidację pornografii dali kioskarzom tydzień. – Już wiemy, że niektórzy posłuchali i zakryli okładki. Ale są i tacy co powiedzieli, żebyśmy nie wtykali nosa w nie swoje sprawy. Dlatego w przyszłym tygodniu idziemy do prokuratury. Mamy już wypisane doniesienia – mówi szef lubelskiego koła MW Paweł Żmuda.
Walka z pornografią w kioskach to ogólnopolska akcja Młodzieży Wszechpolskiej. Na jej stronach internetowych jest nawet instrukcja, jak napisać wniosek o ściganie nieposłusznych kioskarzy.
Komentarze