Żądaj pieniędzy za wypadek
Do rodziny chłopaka potrąconego śmiertelnie przez Jarosława Urbana zgłosiła się firma wyspecjalizowana w ściąganiu odszkodowań z polisy OC. Ofiary wypadków często nie wiedzą, że z ubezpieczenia można wypłacić pieniądze za obrażenia ciała, a nawet za śmierć bliskiej osoby.
- 25.01.2005 22:33
Pokrzywdzeni nie znają swoich praw i nie walczą o pieniądze. Wiedzą, że należy im się odszkodowanie za zniszczony samochód. Ale o odszkodowaniu za obrażenia ciała dowiadują się dopiero od firm oferujących pomoc w ściągnięciu należnych pieniędzy.
Agenci szukają informacji o kolizjach, wypadkach samochodowych i innych nieszczęśliwych zdarzeniach. Dzwonią do pokrzywdzonych albo do rodzin ofiar i oferują im pomoc. Tak było w przypadku chłopaka potrąconego w ubiegłym roku przez lubelskiego przedsiębiorcę, Jarosława Urbana, na przejściu dla pieszych w Garbowie. Rodzina skorzysta z oferty. Jest o co walczyć, bo firma ubezpieczeniowa odpowiada za szkody nawet do 350 tys. euro na osobę.
- Ubezpieczyciel ma obowiązek wypłacić pieniądze za nieumyślne zranienie, uderzenie albo potrącenie, czyli za tak zwane szkody osobowe z polisy ubezpieczeniowej OC pojazdu sprawcy - tłumaczy Anna Słowek z wrocławskiej firmy Auxilia, która ma swoje przedstawicielstwo w Lublinie.
Ale najczęściej towarzystwa ubezpieczeniowe pieniędzy nie wypłacają. Starają się skutecznie zniechęcić klienta. Wtedy wkraczają specjalistyczne firmy. Ściągną pieniądze z OC nawet za organizację stypy po zmarłym i pogrzeb. Za pomoc biorą część wynegocjowanej sumy. Nawet 50 proc. To zależy od stopnia trudności sprawy. Najwięcej takich firm działa na Śląsku. Na Lubelszczyźnie zaledwie cztery.
- Zgłaszają się do nas ofiary wypadków, oszukane przez ubezpieczalnie - mówi Alicja Piskorska z Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem w Lublinie, które udziela bezpłatnych porad pokrzywdzonym w wypadkach. - Firmy każą im czekać na odszkodowanie aż do zakończenia leczenia. A to niezgodne z prawem.
Ofiarom wypadków należy się odszkodowanie nie tylko za uszkodzenie ciała, ale też inne poniesione podczas wypadku straty. Lista jest długa. Możemy dostać pieniądze za podarte ubrania, zniszczone telefony komórkowe. Na wszystko trzeba mieć dokumenty - faktury za leki, paliwo na dojazdy do szpitala, odpisy notek policyjnych i wyroków sądu. Przyda się nawet zaświadczenie od księdza o kosztach pogrzebu.
(przykładowe odszkodowania z polisy OC wypłacone w Polsce)
• śmierć bliskiej osoby (pracującej, utrzymującej liczną rodzinę) - 700 tys. zł
• dwie złamane nogi, 30 proc. uszczerbku na zdrowiu - 29 tys. zł plus 6 tys. zł zwrotu kosztów leczenia plus 3 tys. zł utraconych zarobków
• ciężki uszczerbek na zdrowiu u młodej osoby, skazanej po wypadku na wózek inwalidzki (zarabiającej ok. 2 tys. zł miesięcznie) - 180 tys. zł zadośćuczynienia plus renta inwalidzka w wys. 1500 zł miesięcznie
• uszkodzenie szczęki u znanej śpiewaczki operowej - 350 tys. euro.
Pomocy ofiarom wypadków udziela Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem w Lublinie. - Oferujemy bezpłatne porady prawnika i lekarza - mówi Alicja Piskorska z PTWK. - Podpowiemy jak uzyskać odszkodowanie i nie dać się zbyć firmie ubezpieczeniowej.
Dostaniesz pieniądze za szkody osobowe z polisy OC, jeśli sprawca wypadku lub instytucja, w której doszło do zdarzenia, jest ubezpieczona. Możesz ubiegać się
o zadośćuczynienie za ból, cierpienie fizyczne i psychiczne, zwrot kosztów leczenia, rentę na zwiększone potrzeby, utracone zarobki. Za śmierć bliskiej osoby. Nawet o stosowne odszkodowanie z tytułu pogorszenia sytuacji życiowej, zwrot kosztów pogrzebu, rentę alimentacyjną.
Reklama













Komentarze