Reklama
Na 2 lutego przełożono kolejną rozprawę Jana G., wiceprzewodniczącego Rady Powiatu. Postawiono mu zarzut kierowania samochodem pod wpływem alkoholu.
Pod koniec sierpnia 2003 roku radzyńska policja zatrzymała przy wsiadaniu do pojazdu nietrzeźwego Jana G. W wydychanym powietrzu miał ponad półtora promila alkoholu. Po zakończeniu badania, radny zjadł wydruk z alkomatu. Sprawa trafiła do sądu.
– Na ostatniej rozprawie okazało się, że nie dostarczono nam jeszcze jednego dowodu – mówi Dorota Domańska, prezes Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim. – W tej sytuacji sędzia musiał przerwać rozprawę i przenieść ją na inny termin.
Sprawa w sądzie toczy się już od ponad roku. Wyrok zapadnie dopiero po zakończeniu postępowania dowodowego. Wszystko wskazuje, że nie nastąpi to szybko.
Reklama













Komentarze