Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nalot na lubartowskie konie

Policjanci, prokurator, Straż Miejska i weterynarze pojechali w piątek zbadać, w jakich warunkach przetrzymywane są lubartowskie konie. To pierwsza tak szeroko zakrojona akcja miejscowych władz.
Chodzi o gospodarstwo, którego właściciel trzyma około 30 zwierząt pod gołym niebem, nawet w największy mróz. Gospodarze utrudniali dotąd każdą próbę interwencji policji i weterynarzy. - Tym razem poddali się - mówi Artur Marczuk, oficer prasowy policji w Lubartowie. - Udostępnili zwierzęta do badania. O tym, czy doszło do znęcania się nad końmi, poinformujemy w oficjalnym raporcie. Problem koni błąkających się po przedmieściu Lubartowa w poszukiwaniu pożywienia ciągnie się nierozwiązany od kilku lat. Zwierzęta przestały na mrozie niemal całą zimę. Dopiero teraz, po naszych publikacjach i interwencji Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt, urzędnicy zaczęli działać. Andrzej Kopieniak, prokurator rejonowy z Lubartowa, obiecał, że zajmie się sprawą w szczególny sposób. Jeśli okaże się, że właściciel znęcał się nad zwierzętami, policja wystawi wniosek do burmistrza o wydanie nakazu przejęcia koni. Zwierzęta zostałyby wtedy u zastępczego opiekuna do czasu zakończenia postępowania w prokuraturze. (at)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama