Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Woda wdziera się wszędzie

Podtopione domy i zalane drogi – mieszkańcom Lubelszczyzny dały się wczoraj we znaki gwałtowne roztopy. W Puławach wciąż obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. A jutro Wisła ma przekroczyć w Annopolu stan alarmowy i prawdopodobnie wystąpi z koryta. Wczoraj strażacy byli wzywani do podtopień ponad 200 razy.
Gwałtownie topniejący śnieg, deszcz oraz zmarznięta nieprzepuszczajca wody ziemia sprawiły, że w wielu miejscach tworzyły się bajora. W Lublinie najgorzej było na ul. Wapiennej. Tu woda zalała ludziom mieszkania. – Wszystko mi przemokło. Woda stała w pokoju – mówi załamana Irena Buda. – Muszę prać wszystkie dywany, suszyć podłogę i jakoś przetrzymać ten koszmar. Na Wapiennej zalane jest każde podwórko. – Do domu się nie wlało, ale komórka mi pływa – dodaje Zofia Bartkiewicz. – Mieliśmy sporo roboty – przyznaje Ryszard Starko, rzecznik lubelskich strażaków. – Topniejący śnieg zalał sporo nisko położonych gospodarstw. Ale w żadnym przypadku nie było konieczności ewakuowania ludzi. Problemy z powrotem do Lublina mieli kierowcy jadący z Warszawy. Przejazd przez Garwolin na trasie 17 zajmował blisko godzinę. Drogę zalała rzeka Wilga. Podobne utrudnienia występowały w Niemcach i w Łukowiskach za Międzyrzecem Podlaskim na drodze 19 z Lublina do Białegostoku. Na drodze z Lubartowa do Tarła droga w ogóle została zamknięta. Kierowcy jechali objazdami. W Puławach obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Woda zeszła z Górek Parchackich. Studzienki kanalizacji deszczowej szybko skapitulowały i woda wdarła się na ulicę Włostowicką. – Rano udało się opanować sytuację – mówił nam wczoraj Dariusz Fijoł, kierownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności w Puławach. – W sobotę zdecydujemy, czy odwołać alarm. Zobaczymy jeszcze, jak będzie wyglądał stan wody na Wiśle. A tu sytuacja jest niebezpieczna. Hydrolodzy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie zapowiadają na niedzielę tzw. falę wezbraniową. Woda idzie z gór. Jutro dotrze do Annopola, potem do Puław i Dęblina. W tych miastach Wisła ma przekroczyć stan ostrzegawczy, a w Annopolu nawet alarmowy. To oznacza, że woda wystąpi z koryta. Na szczęście nie powinna się przelać przez wały przeciwpowodziowe – ani w Annopolu, ani w innych miejscowościach Lubelszczyzny. Na najbliższe dni meteorolodzy zapowiadają poprawę pogody. Ma się przejaśnić, a nocami temperatury spadną nawet do kilku stopni poniżej zera. Opóźni to topnienie resztek śniegu. Reporterzy Dziennika

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama