Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cyców: Zdarzył się cud

Topniejące śniegi nie zalały żadnego gospodarstwa, ani nawet nie podtopiły pól. Władze gminy nie mogą w to uwierzyć, bo cycowskie rowy melioracyjne, a jest ich ponad 250 km, są strasznie zaniedbane. Kiedyś w gminie działała spółka wodna, która zajmowała się m. in. konserwacją rowów. Została jednak zlikwidowana.
Od tego czasu rowami nie zajmuje się praktycznie nikt. Mogłaby to zrobić gmina czy Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, ale pod jednym warunkiem: muszą uzyskać zgodę bezwzględnie wszystkich właścicieli terenu. – Z tym może być problem. Raz, że właścicieli nieraz trzeba szukać za granicą. Po drugie, w 30 procentach koszt renowacji pokrywa właściciel – mówi Jan Baczyński vel Mróz, wój Cycowa. – Robimy co możemy, m.in. konserwując przepusty na koszt gminy, ale bez spółki wodnej nie poradzimy. Zgodnie z prawem, obowiązek utrzymania rowów i urządzeń melioracyjnych mają właściciele gruntów, przez które przebiegają. Rowy mają jednak swoją specyfikę; wystarczy, że jeden właściciel nie uporządkuje swojego odcinka i praca pozostałych idzie na marne. (rhs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama