Sobotni mecz miał zdecydowanego faworyta – POM Iskrę Piotrowice. Podopieczni Konrada Maciejczyka przez długi okres czasu nie potrafili jednak sforsować zasieków obronnych nałęczowian. W ich grze mnożyły się niedokładności, a strzały rzadko trafiały w światło bramki Dariusza Krupy.
27.04.2014 08:00
kk
Kluczowy moment spotkania miał miejsce w 45 min, kiedy Krupa sfaulował w polu karnym Piotra Korbę. Sędzia wskazał na jedenasty metr i pokazał bramkarzowi czerwoną kartkę. Sytuacja mocno wzburzyła fanów Cisów, którzy zarzucali arbitrowi błąd. – Ludzie nie mają racji. Sędzia zachował się w tej sytuacji prawidłowo. Zawodnik z Piotrowic zagrał piłkę do przodu i został zatrzymany w sposób nieprzepisowy przez bramkarza Cisów – tłumaczy obecny na tym meczu jako obserwator Stanisław Sachajko.
Rzut karny podyktowany za ten faul zmarnował Michał Orłowski. W drugiej połowie miejscowi jednak wyraźnie opadli z sił i pozwolili sobie wbić aż pięć bramek. Bohaterem meczu został Sebastian Cieślak, autor trzech bramek. Po spotkaniu rezygnację z funkcji trenera Cisów złożył Arkadiusz Perduta. – To nie ma sensu. Frekwencja na treningach jest fatalna. Chłopcy nie zarabiają żadnych pieniędzy, więc ciężko jest mi ich zmotywować. W obecnej chwili chcę zrezygnować z prowadzenia zespołu. Na konkretne rozmowy umówiłem się z wiceprezesem Andrzejem Deptą na wtorek – powiedział Arkadiusz Perduta.
Komentarze