Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Surowa kara za szczerość

Kursanci, którzy swoimi zeznaniami pogrążyli egzaminatorów biorących łapówki, stracą prawa jazdy. Uprawnienia do kierowania chce im zabrać lubelska prokuratura. Policjanci uważają, że to bardzo utrudni ściganie korupcji w ośrodkach egzaminowania.
Prokuratury rejonowe dostały polecenie od prokuratora apelacyjnego w Lublinie. Mają występować do wydziałów komunikacji w starostwach o unieważnienie praw jazdy uzyskanych dzięki łapówkom. – To będzie dotyczyło setek osób – przyznał wczoraj Cezary Maj, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. – Uzyskali prawa jazdy nielegalnie. Prokuratura ma obowiązek występować do organów administracji o przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Chodzi głównie o osoby, które na przesłuchaniach przyznały, że dały łapówki, żeby zdać egzamin. Dzięki nim policja zdobyła dowody korupcji w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Chełmie. Przeciwko nieuczciwym egzaminatorom zdecydowało się zeznawać kilkadziesiąt osób. Szczegółowo opowiedziały, w jaki sposób przekazywały pieniądze. W połowie marca prokuratura oskarżyła o łapownictwo siedmiu egzaminatorów. Nie zakończyło się jeszcze śledztwo dotyczące korupcji w WORD w Lublinie. Policjanci, którzy namawiali kursantów do przyznania się do łapownictwa mówią, że teraz trudno będzie udowodnić egzaminatorom branie w łapę. Bo już nikt nie potwierdzi, że kupił egzamin. – Ci, co zdobyli się na uczciwy gest i przyznali do dania łapówki, zostaną za to ukarani – mówi jeden z policjantów. – Prokuratura już na samym początku powinna uprzedzić, że stracą prawa jazdy. Prokuratura nie musi czekać, aż popełnienie przestępstwa zostanie potwierdzone przez wyrok sądowy. Pierwsze wnioski o odebranie praw jazdy trafiły już do starostw. Prokurator Maj przyznaje, że takie działania prokuratury mogą zniechęcić do współpracy z organami ścigania. – Ale trzeba pamiętać, że chodzi o osoby, które zdobyły prawo jazdy nie mając niezbędnych umiejętności. Stanowią więc zagrożenie dla innych użytkowników dróg – podkreśla Maj. – I tak mają szczęście, bo korzystają już z przepisów, na podstawie których nie karze się osób, które przyznały się do dania łapówki. W chełmskiej sprawie niektóre egzaminy zostały kupione jeszcze w połowie lat 90. Kierowcy po unieważnieniu prawa jazdy będą musieli jeszcze raz iść na kurs i zdawać testy oraz egzamin praktyczny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama