Wyprostują, gdzie mogą
Zakończyła się pierwsza edycja akcji zbierania wniosków od samorządów do programu „Likwidacja miejsc niebezpiecznych”. Gminy i miasta mogły prosić o pieniądze na inwestycje poprawiające bezpieczeństwo na drogach.
- 16.05.2005 20:49
– To pilotażowy program, więc wniosków nie wpłynęło dużo. Ale również i środki finansowe do rozdysponowania były ograniczone. Na całą Polskę przeznaczono 5 milionów złotych. Z tego na Lubelszczyznę przypadło 300 tys. złotych. Dlatego z terenu województwa wybraliśmy do realizacji tylko cztery wnioski – wyjaśnia Wiktor Rzyczyński, wojewódzki koordynator programu.
Dzięki nowemu programowi i w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców Łukowa przebudowane zostanie tam niebezpieczne skrzyżowanie ulic Partyzantów i Spokojniej oraz dwa przejścia dla pieszych: w ciągu ulic dr. Władysława Dmocha i Stawki. Natomiast w miejscowości Dereźnia Zagrody (powiat biłgorajski) wybudowany zostanie po jednej stronie drogi chodnik. Będzie miał 600 metrów długości.
Czwartym, ostatnim zadaniem, jakie będzie zrealizowane w tym roku z tej puli pieniędzy jest sygnalizacja świetlna przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie.
Akcja będzie w tym roku kontynuowana na szerszą skalę. Kolejny nabór wniosków przewidziano na przełomie czerwca i lipca. Do podziału na realizację zgłoszonych z całego kraju inwestycji, poprawiających bezpieczeństwo na drogach, ma być ponad 100 mln złotych.
– Namawiam samorządy do składania tych wniosków, środki są coraz większe, więc i nasze możliwości rosną. Jest to szansa zwłaszcza na poprawienie bezpieczeństwa tych najmniej chronionych uczestników ruchu drogowego, czyli pieszych – podkreśla Rzyczyński.
(FP)
Reklama













Komentarze