Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Obwodnicy mówią stanowcze \"Nie”

To nie czapka śliwek, a dorobek całego życia, dlatego będę się bronił do samego końca - zapewnia Konrad Dąbrowski, właściciel Ośrodka Rehabilitacji i Rekreacji Wodnej \"Aqua Residence”. - Nasz ośrodek jest jedyny we wschodniej Polsce.
Już za kilka lat w odległości 20 metrów od budynków i basenów powstanie obwodnica Lublina. - I wszystko się zawali. Gdy zaczną robić nawierty, będą mi pękać mury - denerwuje się Dąbrowski. Wniosek o decyzję lokalizacyjną tej części trasy obwodnicy lubelscy drogowcy skierują do wojewody już w przyszłym tygodniu. Na jego biurko trafiła już skarga Konrada Dąbrowskiego. - Wojewoda nie weźmie jej pod uwagę - mówi Krzysztof Komorski, rzecznik wojewody. - Gdybyśmy się kierowali interesem pojedynczych osób, to żadna autostrada w Polsce by nie powstała. - Jeżeli wojewoda podpisze na nas wyrok śmierci, to ratunku będę szukał po całym świecie - mówi Dabrowski. - W niedzielę jadę do Wiednia i Brukseli - dodaje Geertruida, jego żona. Na liście instytucji, w których zamierza interweniować, znalazły się Green Peace w Wiedniu (polski oddział ma zbyt wiele spraw na głowie), Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu i władze Unii Europejskiej w Brukseli, a także przedstawiciele instytucji holenderskich (żona Konrada Dąbrowskiego jest Holenderką - red.). Sprawą zainteresowała się też Transparency International w Warszawie. - Wciągnęliśmy ją do naszego programu interwencji - mówi Maciej Chyż. - W tym momencie pracują nad nią nasi eksperci.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama