Lotnisko wojskowe wraca do miasta. Tak zdecydował sąd
Spółka Biała Airport ma przekazać tereny byłego lotniska wojskowego w Białej Podlaskiej miastu. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Lublinie.
- 24.04.2014 11:15

W marcu 2013 r. prezydent rozwiązał umowę dzierżawy ze spółką. Powód? Niewywiązanie się z uruchomienia lotniska cywilnego. Biała Airport nie zgodziła się z tą decyzją, sprawa trafiła do sądu.
- Kilka dni temu otrzymaliśmy wyrok zaoczny z klauzulą natychmiastowej wykonalności. Idziemy z tym do komornika i stajemy się formalnym właścicielem lotniska - mówi Ludwik Rozdzialik z Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej. Na wokandzie jest jeszcze druga sprawa. Biała Airport wytoczyła ją z powodu bezprawnego, jej zdaniem, wypowiedzenia umowy dzierżawy.
Biała Airport administrowała ponad 300-hektarowym obszarem byłego lotniska wojskowego od 2009 r. W tym czasie udało się jej m.in. zarejestrować lądowisko. - Następnym krokiem miało być założenie lotniska cywilnego użytku publicznego. Dlatego zależało nam na utrzymaniu lądowiska. Taki był wymóg formalny Urzędu Lotnictwa Cywilnego - tłumaczy Włodzimierz Judkowiak, prezes spółki. - Nie otrzymałem jeszcze postanowienia sądu. Jednak, nic wbrew prawu robić nie będziemy.
Co dalej? - Dopóki na lotnisku nie pojawi się nowy inwestor, terenem administrować będzie Zarząd Gospodarki Lokalowej. Zależy nam aby zorganizować tutaj lądowisko. Oprócz tego, chcemy wykorzystywać ten teren do innych celów, m.in. udostępniając go automobilklubom - mówi prezydent Andrzej Czapski. Część gruntów byłego lotniska wojskowego w Białej Podlaskiej należy do Agencji Mienia Wojskowego. W lutym AMW sprzedała trzy działki o powierzchni 2,6 ha. - W tym i w 2015 roku agencja zamierza zagospodarować 23 działki o łącznej powierzchni blisko 40 ha - informuje Maciej Macios z AMW.
Wzloty i upadki
Pierwsze samoloty startowały i lądowały Białej Podlaskiej w latach 20-tych XX wieku za sprawą Podlaskiej Wytwórni Samolotów. Działała do jesieni 1939 roku. Po wojnie, do końca XX wieku w mieście funkcjonowało lotnisko wojskowe. W pierwszych latach XXI wieku zrobiło się głośno o planach tureckiego inwestora Vahapa Toya. Twierdził, że zbuduje tu hotel, kasyna, aquapark, stadion olimpijski, a nawet tor Formuły 1. Nic z tego nie wyszło. W 2009 roku państwo przekazało lotnisko miastu, a te z kolei wydzierżawiło teren spółce Biała Airport. Firma zobowiązała się, że w trzy lata uruchomi lotnisko cywilne. Miał tutaj też powstać profesjonalny port cargo.
Reklama
















Komentarze