Chodzą do szkoły, ale lekcji nie mają. Tak wygląda sytuacja jedenaściorga uczniów szkoły w Sosnowicy, którzy mają zlecone nauczanie indywidualne.
05.09.2005 19:38
O sprawie pisaliśmy wczoraj. Dyrektor szkoły Henryk Wyszyński postanowił, że dzieci cierpiące np. na zespół Downa, będą uczone w domu, chociaż poradnia psychologiczno-pedagogiczna zaleca nauczanie w szkole. Zdesperowani rodzice sprzeciwiają się decyzji dyrektora: nie przyjmą nauczycieli w domach, zwłaszcza, że w niektórych skrajna bieda nie pozwala na prowadzenie lekcji.
Niechciane przez dyrektora dzieci codziennie przychodzą do szkoły, ale nauczycielom zabroniono je uczyć. Ojciec niepełnosprawnej Małgosi Jaśkiewicz uznał, że jest to równoznaczne z utrudnianiem realizacji obowiązku szkolnego i postanowił zawiadomić prokuraturę. Wczoraj szkołę w Sosnowicy wizytowali pracownicy Delegatury Kuratorium Oświaty w Białej Podlaskiej. (ewad)
Komentarze