Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Beata Kozidrak leczy potłuczenia

Tylko zadrapań i potłuczeń dopatrzyli się lekarze u Beaty Kozidrak i jej rodziny po bardzo poważnej samochodowej kraksie. Lublinianie mogą mówić o wielkim szczęściu.
Przypomnijmy, że do wypadku doszło w czwartek wieczorem na trasie Warszawa–Lublin w miejscowości Ryki. Jak nam opowiedział Andrzej Pietras, mąż piosenkarki i zarazem jej menedżer, na ich samochód najechała rozpędzona półciężarówka, kiedy stali na czerwonych światłach. Uderzenie było tak silne, że ważący 2,5 tony ford expedition został wepchnięty na około 7 metrów w głąb skrzyżowania. – Gdybyśmy podróżowali mniejszym autem, byłoby po nas – ocenia Pietras. – A tak skończyło się na drobnych urazach, które z dnia na dzień coraz mniej nam dokuczają. W piątek, zgodnie z planem, ukaże się nowy solowy album Beaty „Teraz płynę”. (jasz)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama