Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Elizabethtown

Cameron Crowe od kilku lat ma całkiem fajnie. Pisze scenariusze, a potem reżyseruje filmy.
Ponieważ mają do niego zaufanie księgowi z Hollywood, to Crowe może jeszcze zatrudnić najpopularniejszych aktorów. Np. Toma Cruise\'a, jak w udanym \"Jerry Maquire”, albo nudnym \"Vanilla Sky”. Tym razem Crowe obsadził Orlando Blooma, Kirsten Dunst, Jessicę Biel i Susan Sarandon. W czym? W historii młodego chłopaka, który zostaje wyrzucony z pracy, a ukochana właśnie go porzuca. Przegrany chłopak wraca do rodzinnego, małego miasteczka, w którym nic się nie dzieje. No, prawie nic. Bo w tym miasteczku mieszka sobie niejaka Claire. A nasz bohater oczywiście zakochuje się w niej na zabój. W sumie to komedia romantyczna, którą da się obejrzeć.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama