Reklama
Elizabethtown
Cameron Crowe od kilku lat ma całkiem fajnie. Pisze scenariusze, a potem reżyseruje filmy.
- 01.12.2005 21:54
Ponieważ mają do niego zaufanie księgowi z Hollywood, to Crowe może jeszcze zatrudnić najpopularniejszych aktorów. Np. Toma Cruise\'a, jak w udanym \"Jerry Maquire”, albo nudnym \"Vanilla Sky”. Tym razem Crowe obsadził Orlando Blooma, Kirsten Dunst, Jessicę Biel i Susan Sarandon.
W czym? W historii młodego chłopaka, który zostaje wyrzucony z pracy, a ukochana właśnie go porzuca. Przegrany chłopak wraca do rodzinnego, małego miasteczka, w którym nic się nie dzieje. No, prawie nic. Bo w tym miasteczku mieszka sobie niejaka Claire. A nasz bohater oczywiście zakochuje się w niej na zabój. W sumie to komedia romantyczna, którą da się obejrzeć.
Reklama













Komentarze