Age of Empires III
Nowa odsłona jednej z najsłynniejszych strategii.
- 01.12.2005 21:56
Oczekiwania były olbrzymie. A efekt? Grafika, która powala nas, a nie sprzęt. Pełzające żółwie gdzieś w tle, stada bizonów i wspaniale realna woda. Do tego imponujące efekty, np. kiedy kula armatnia uderza w szeregi janczarów.
W samej grze rewolucji nie ma. To sprawdzone standardy. Czyli rozbudowa własnego \"imperium”, zdobywanie zasobów i szkolenie wojska. A będzie ono potrzebne do kolonizacji Nowego Świata i pokonania wrogów. Do wyboru osiem stron konfliktu. Każda z unikalnymi jednostkami czy premiami.
Gra wciąga. Trzeba intensywnie myśleć, co ostatnio w RTS-ach wcale nie jest regułą. Jedyny minus tej prawie doskonałej gry to nie do końca przemyślany sposób prowadzenia walki. Przy większych zgrupowaniach mamy wielki chaos. Gracz może poczuć się wtedy nieco zagubiony. Po za tym same plusy. Jedna z lepszych gier roku.
Reklama













Komentarze