Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prognoza wyborcza: Jeden mandat z Lubelskiego. Dla Mirosława Piotrowskiego

W skali kraju Prawo i Sprawiedliwość wygra z Platformą Obywatelską różnicą dwóch mandatów. Z naszego regionu do Parlamentu Europejskiego dostanie się tylko jeden kandydat - startujący z listy PiS Mirosław Piotrowski. Tak wynika z prognozy wyborczej przygotowanej przez centrum analityczne Polityka Insight, związane z tygodnikiem Polityka.
Prognoza wyborcza: Jeden mandat z Lubelskiego. Dla Mirosława Piotrowskiego
Według analizy wybory z poparciem 33 proc. wygra Prawo i Sprawiedliwość. Do europarlamentu wprowadzi 19 posłów. W tym gronie miałby znaleźć się prof. Mirosław Piotrowski, który startuje z drugiego miejsca na liście w okręgu lubelskim. Autorzy prognozy nie wspominają o przewidywanym wyniku lidera listy Waldemara Parucha.

Platformie Obywatelskiej miałyby przypaść dwa mandaty mniej, ale w gronie potencjalnych europosłów nie ma żadnego kandydata z naszego regionu. Pierwsze miejsce "pod kreską” miałby zająć będący lubelską "jedynką” PO Michał Kamiński.

Tylko na trzy mandaty w skali kraju może liczyć Polskie Stronnictwo Ludowe. Mieliby je zdobyć posłowie do PE minionej kadencji: Jarosław Kalinowski (Mazowsze), Czesław Siekierski (Małopolska i Świętokrzyskie) i Andrzej Grzyb (Wielkopolska).

Szans na mandat nie ma natomiast czwarty z europosłów, lider lubelskiej listy ludowców Arkadiusz Bratkowski, który miejsce w europarlamencie dostał w 2011 r. po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego. Zdaniem autorów prognozy nawet, gdyby PSL osiągnęło dobry wynik w województwie lubelskim, to więcej głosów otrzyma startujący z drugiego miejsca marszałek Krzysztof Hetman.

Projekcja została oparta na średniej wyników ostatnich sondaży przeprowadzonych przez CBOS i TNS. Przy wyliczaniu poparcia dla poszczególnych partii w okręgach wzięto pod uwagę ich wyniki w wyborach do PE z 2009 r. i do Sejmu z 2011 r. Autorzy prognozy zaznaczają jednak, że wykorzystane przez nich sondaże nie uwzględniają ostatniego etapu kampanii, dlatego możliwe są jeszcze pewne przetasowania.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama