Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Puchar będzie nasz

• Kibice cieszą się z pani powrotu na boisko. Po kontuzji nie ma już śladu? - Dopiero powracam do zespołu po kontuzji. Choć miewam się coraz lepiej, to na parkiecie nie czuję jeszcze pełnego komfortu. Brakuje mi trochę czucia i pewności w grze. Mimo wszystko liczę, że szybko uda mi się wrócić do swojej normalnej dyspozycji. Dostałam lekarskie zezwolenie na podjęcie treningów, muszę jednak pamiętać o odpowiednim dozowaniu obciążeń i o tym, żeby nie przeholować. W pucharowym meczu z Zagłębiem zaliczyłam kilka minut, liczę, że wyjdę na parkiet również przed własną publicznością. • Mimo porażki w pierwszym meczu, to SPR jest faworytem do zdobycia Pucharu Polski. W Lublinie postawicie kropkę nad \"i”? - Jednobramkowa strata z pierwszego meczu jest jak najbardziej do odrobienia. Niewiele brakowało, a pokonałybyśmy Zagłębie na jego terenie. Nie udało się, ale osiągnięty wynik napawa nas optymizmem. Rewanż powinien być nasz, tym bardziej że drużyna będzie już silniejsza. Do niedzieli powinny wykurować się Iza Puchacz i Beata Aleksandrowicz. W lidze przegrałyśmy z lubiniankami dwukrotnie. Grają twardo i podobnie będzie w niedzielnym spotkaniu. Zagłębie nam nie leży, ale bardzo chcemy się zrewanżować i przerwać złą passę. Zapowiada się ciekawe widowisko. • Zagłębie zdominowało rundę zasadniczą ligi, długo pozostając niepokonane. \"Miedziane” zostały przywołane do \"porządku” dopiero przez Piotrcovię. Czyżby karta powoli zaczęła się odwracać? - Wydaje się, że tak. Chyba dostały lekkiej zadyszki, bo wyraźnie grają słabiej. Może wykorzystały już limit szczęścia? Coś podobnego dotknęło Elbląg w poprzednim sezonie. Wtedy EB również zaczęło od mocnego akcentu, a później było tylko gorzej i gorzej. W lidze możemy spotkać się z Zagłębiem dopiero w finale, jeśli oczywiście piłkarki ze Śląska poradzą sobie z Piotrcovią. Liga się wyrównała i nas też czeka długa droga, ale liczę, że to my będziemy cieszyć się z końcowego sukcesu. Kogo wolałabym w finale? Jest mi to obojętne. Jeśli chce się zdobyć mistrzostwo trzeba wygrywać z każdym. • Więcej o niedzielnym finale Pucharu Polski pomiędzy SPR ICom, a Zagłębiem Lubin w jutrzejszym wydaniu Dziennika

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama