Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Kto będzie wyluzowany?

Po emocjach związanych z finałem Pucharu Polski piłkarki ręczne SPR ICom Lublin przystępują do decydującej fazy rozgrywek ekstraklasy. W meczu pierwszej rundy play-off podopieczne trenera Edwarda Jankowskiego zmierzą się z beniaminkiem Vive. Spotkanie rozegrane zostanie jutro (godz. 18) w Kielcach.
Gospodynie, które w tym sezonie dwukrotnie musiały uznać wyższość mistrzyń Polski, szczególnie będą liczyły na doping swoich kibiców. Chociażby z tego względu wstęp na mecz będzie wolny. Piłkarki Vive obawiają się również powracającej do formy Sabiny Włodek. - To bardzo dobra zawodniczka, która stanowi o sile drużyny. Ale powalczymy. Trzeba wygrać pierwszy mecz, wtedy w rewanżu SPR ICom będzie miał \"nóż na gardle”, a my będziemy mogły zagrać na luzie - uważa Izabela Duda, rozgrywająca Vive, a zarazem najskuteczniejsza zawodniczka ligi po sezonie zasadniczym. W 22 meczach Duda rzuciła 200 bramek, o... 88 więcej niż najskuteczniejsza w lubelskiej ekipie Dorota Malczewska. - Rywalki niczym nie powinny nas zaskoczyć. Chodzi tylko o to, jak my się zaprezentujemy - mówi Edward Jankowski, szkoleniowiec lublinianek, który wraca do ostatniego spotkania w Kielcach. SPR ICom wygrał wówczas 28:26, jednak... - Styl pozostawiał wiele do życzenia. Zagraliśmy słabo, tak, jakbyśmy zlekceważyli Vive. Teraz na taką postawę nie można sobie pozwolić - dodaje szkoleniowiec. Do składu lubelskiej ekipy powraca Beata Aleksandrowicz, podobnie jak coraz lepiej czująca się Izabela Puchacz. Gospodynie z kolei zagrają z Natalią Artsiomienką, której zabrakło w ostatnim meczu przeciwko SPR ICom. O meczu napiszemy również w jutrzejszym wydaniu Dziennika. Na jutro zaplanowano wszystkie spotkania I rundy play-off oraz mecze decydujące o pozostaniu w ekstraklasie. Lider rozgrywek Zagłębie Lubin zagra w Gliwicach z tamtejszą Sośnicą. Z kolei wicelidera AWFiS Gdańsk czeka wyjazd do Koszalina na mecz z AZS Politechniką. Ciekawie powinno być również w Bielszowicach, gdzie Zgoda podejmuje jednego z faworytów Piotrcovię. Rywalizujące na pierwszoligowym froncie szczypiornistki TPR Lublin jutro podejmą SMS Gliwice. Mecz odbędzie się wcześniej niż planowano - o godz. 17, a nie jak informowano o godz. 18.30.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama