Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Będzie odwołanie

Łukasz Masłowski, który w Odrze Wodzisław został ukarany czterema żółtymi kartkami, powinien pauzować w pierwszym wiosennym meczu w barwach Górnika Łęczna. Niestety, w Bełchatowie piłkarz wszedł w 61 min na boisko, a mecz zakończył się remisem 1:1. Komisja Ligi Ekstraklasy SA nie miała litości i postanowiła zweryfikować wynik spotkania, przyznając walkower 3:0 gospodarzom.
Górnik skierował pismo do PZPN, a ten udzielił odpowiedzi, że na Masłowskiego nałożono trzy kartki. Dlaczego? Bo prawdopodobnie związek informował o stanie na koniec rundy jesiennej. A w ubiegłym roku rozegrano jeszcze awansem rewanżowe dwie serie. „Masło” ujrzał „żółtka” 20 sierpnia (4 kolejka, z Górnikiem Zabrze), 27 sierpnia (5 kolejka, z Wisłą Kraków) oraz 6 grudnia (13 kolejka, z Polonią Warszawa, mecz zaległy) i 10 grudnia (17 kolejka, z Koroną Kielce). Co ciekawe, od 18 listopada rozgrywki prowadziła już Ekstraklasa SA... Więc dlaczego PZPN udzielił odpowiedzi i dlaczego o trzech kartkach? Ale, co najdziwniejsze, dlaczego Górnik nie zwrócił się z tym pytaniem do spółki Ekstraklasa?! – Będziemy odwoływać się od decyzji ukarania nas walkowerem, do Komisji Odwoławczej PZPN za pośrednictwem Komisji Ligi. Mamy na to 7 dni – powiedział rzecznik Andrzej Szwabe.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama