Reklama
Wystrzałowy debiut
W Rijadzie Polska zmierzyła się w towarzysko z Arabią Saudyjską, która również przygotowuje się do czerwcowych mistrzostw świata. „Biało-czerwoni” wygrali, a bohaterem spotkania okazał się debiutant Łukasz Sosin – autor obu bramek dla gości.
- 28.03.2006 22:31
Bramki: Redha Tukar Fallatah (27) – Łukasz Sosin (7, 63).
Arabia Saudyjska: Al-Deayea – Al-Dokhi, AL-Montashari, Fallatha, Al-Khathran – Massad, Khariri, Al-Temyat (72 Al-Shlhoub), Noor – Al-Harthi (59 Al-Jaber), Al-Qahtani (73 Al-Anbar).
Polska: Dudek (84 Fabiański) – Baszczyński, Bąk (72 Bosacki), Kłos, Dudka (76 Kuś) – Błaszczykowski (46 Paweł Brożek), Sobolewski (62 Giza), Mila, Krzynówek – Jeleń, Sosin.
To nie był mecz rozgrywany w terminie FIFA, więc Paweł Janas miał się w nim przede wszystkim przyjrzeć piłkarzom z drugiego planu oraz występującym w Orange Ekstraklasie. Jednak w tym sezonie, szalenie ważnym przed mundialem, „biało-czerwoni” nie odgrywają wiodących ról w ligach zachodnich – poza szkocką. Dlatego do Azji polecieli również Jerzy Dudek, Jacek Krzynówek i Sebastian Mila, którzy w swoich klubach zajmują się przede wszystkim dopingowaniem kolegów. Do Arabii selekcjoner zabrał także trzech debiutantów: Łukasza Fabiańskiego, Jakuba Błaszczykowskiego oraz Łukasza Sosinę. Miał być jeszcze czwarty – Seweryn Gancarczyk, były zawodnik Hetmana Zamość. Niestety, obrońca Metalista Charków może mówić o ogromnym pechu, ponieważ z powodu opóźnienia samolotu z Kijowa nie zdążył na lot z Paryża do Rijadu.
Wczorajszy wieczór należał pod każdym względem do Łukasza Sosina. Ilu zawodników może poszczycić się strzeleniem dwóch goli w pierwszym występie w drużynie narodowej? Napastnikowi Apollonu Limassol, zmierzającemu po trzecią koronę snajperów na Cyprze, ta sztuka się udała. Obie bramki zdobył po uderzeniach głową. Najpierw wykorzystał dośrodkowanie aktywnego Ireneusza Jelenia, a w drugiej połowie precyzyjną „wrzutkę” Jacka Krzynówka. Czy te gole dadzą Sosinowi bilet na niemieckie stadiony?
Gospodarze również strzelili gola „główką”. W 27 min Redha Tukar Fallatah otrzymal podanie z rzutu wolnego, ubiegł Tomasza Kłosa i Jerzy Dudek musiał sięgnąć do siatki.
Reklama













Komentarze