Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bramy szeroko zamknięte

Najprawdopodobniej derbowy pojedynek trzecioligowców z Zamościa i Świdnika odbędzie się bez kibiców „żółto-niebieskich”. Zamknięte bramy przy ulicy Królowej Jadwigi mogą spotkać wszyscy sympatycy przyjezdnych, odwiedzających zamojski stadion. „Hetmańscy” zapowiadają podjęcie oficjalnych kroków.
– Z uwagi na remont stadionu, wystąpimy do prowadzącego nasze rozgrywki Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej o wyrażenie zgody na organizowanie meczów w Zamościu bez kibiców drużyn przyjezdnych. – informuje Bogdan Lizut, prezes Hetmana. Na decyzji zamojskich działaczy zaważyła negatywna opinia miejscowej policji o stadionowej infrastrukturze. – Nie spodziewaliśmy się tego, co odsłonił śnieg. Spustoszenia po zimie są znaczne. Odpadają nawet płytki na koronie stadionu. Stan siedzisk również pozostawia wiele do życzenia. Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, żeby przewidzieć, co może się zdarzyć w meczu o podwyższonym ryzyku. Ruszymy z remontem w maju. Przy okazji poprawimy stan ogrodzenia wokół stadionu – mówią w Hetmanie. Kibice ze Świdnika, którzy wybiorą się na mecz, najprawdopodobniej będą mogli zwiedzić jedynie zamojską Starówkę. – Chcieliśmy ich przyjąć pod warunkiem, że będą stanowić zorganizowaną grupę. Dla uniknięcia incydentów z udziałem pseudokibiców, zażądaliśmy imiennej listy gości, łącznie z numerami dowodów osobistych. Włodarze Avii mieli spotkać się ze świdnickimi kibicami i przekazać im nasze wymagania. Pozostajemy w kontakcie z kierownictwem rywali i liczymy, że uda im się spełnić naszą prośbę – mówi Lizut. Próba mediacji działaczy z fanami „żółto-niebieskich” zakończyła się fiaskiem. – Przekazałem wszystkim zainteresowanym wymogi organizatora. Jako klub, chcieliśmy podjąć się przedsprzedaży biletów na ten mecz, tworząc przy okazji wspomnianą listę. Kibice nie wyrazili zainteresowania naszą akcją. Nie chcą skorzystać z naszej pomocy i wolą jechać w niezorganizowanej grupie. Nic więcej nie możemy zrobić – mówi Robert Syryjczyk, prezes Avii. Czy jestem zdziwiony decyzją zamościan? – Szczerze mówiąc, nie. Rozumiem ich, bo jesteśmy w podobnej sytuacji. Również mamy problemy ze stadionową infrastrukturą. Szczególnie w kiepskim stanie znajduje się ogrodzenie. Tak jak Hetman rozważamy możliwość rozgrywania spotkań, bez udziału kibiców drużyn przyjezdnych. Myślimy zwłaszcza o meczu derbowym z lubelskim Motorem. Po tym, co działo się na meczu przy Alejach Zygmuntowskich, nie jest to irracjonalny pomysł – tłumaczy sternik Avii.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama