Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zbyt skromna zaliczka

Koszykarki Azotów Meblotapu nie zagrają o piąte miejsce w ekstraklasie. Ten przywilej będą miały akademiczki z Gorzowa, które w rewanżowym spotkaniu, na własnym parkiecie, odrobiły 9-punktową stratę z pierwszego meczu. Gospodynie pokonały chełmianki 64:50.
SKŁADY I PUNKTY AZS Gorzów: Żurowska 18, Czarnecka 6, Kaszewska 3, Czubak 1, Zalesiak 0 oraz Karpińska 17 (1 x 3), Kozdroń 12 (1 x 3), Żyłczyńska 7 (1 x 3). Azoty Meblotap: Marczanka 14 (2 x 3), Szymczak-Górzyńska 8, Żurkowska 5, Szyćko 3 (1 x 3), Piątkowska 2 oraz Sazonienko 15 (2 x 3), Hołowczyc 3 (1 x 3), Chomać 0, Chomicka 0. Sędziowali: Roman Kuczyński i Jarosław Żabko (obaj z Poznania). Widzów – 800. O piąte miejsce zagra AZS Gorzów. Koszykarki Meblotapu muszą zadowolić się walką o 7 lokatę w ekstraklasie. Przewaga wypracowana przez Meblotap w pierwszym spotkaniu okazała się zbyt skromna. Gorzowianki wyciągnęły właściwe wnioski i do rewanżu przystąpiły bardzo skoncentrowane. Akademiczki broniły agresywnie i całkowicie panowały w podkoszowej strefie (w poprzednim spotkaniu bilans zbiórek był zbliżony). Ten element zadecydował o końcowym sukcesie gospodyń sobotniego meczu. Gorzowianki natychmiast przystąpiły do odrabiania strat i już w 4 min osiągnęły cel, prowadząc różnicą 9 pkt (11:2), a chwilę później było 13:2. W tym czasie punkty zdobywały Żurowska, Czarnecka i Karpńska. W Meblotapie trafiła tylko Natalia Marczanka. Kiedy Maryna Sazonienko doprowadziła do wyniku 13:5, wydawało się, że Meblotap opanuje sytuację. Niestety, Żyłczyńska natychmiast odpowiedziała „trójką”, a Żurowska, niekwestionowana liderka gorzowianek, ustaliła wynik pierwszej kwarty. Na początku drugiej odsłony przewaga gospodyń wzrosła do 15 pkt (31:16). Przyjezdnym nie pomogło trafienie zza linii 6,25 m Marczanki, ponieważ tym samym odpowiedziała Kozdroń. Później 6 pkt z rzędu zdobyła Żurowska (14 pkt w pierwszej połowie). Chełmianki nie tylko nie potrafiły powstrzymać rywalek pod tablicami. Rzuty z dystansu, w poprzednich meczach najsilniejsza broń Meblotapu, nie były tak skuteczne. Sazonienko trafiła dwie trójki, ale potrzebowała ośmiu prób. Anna Szyćko i Karolina Żurkowska były pieczołowiciej pilnowane, dlatego zakończyły rywalizację ze skromniejszym dorobkiem. Zawiodły wyższe koszykarki – Joanna Szymczak-Górzyńska oraz Dorota Piątkowska, która przed tygodniem bardziej absorbowała uwagę centerek AZS PWSZ. W 32 min, po rzucie Żurowskiej, różnica na korzyść Gorzowa wynosiła już 20 pkt (58:38) i gospodynie w pełni panowały nad sytuacją. Dystans zmniejszyła Marczanka, wykonując akcję 2+1 tuż przed końcową syreną. Nie zmieniło to sytuacji Meblotapu, który w dwumeczu okazał się słabszy od gorzowianek, podobnie jak w sezonie zasadniczym.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama