Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Maksymalny wyrok za potrójne morderstwo w Opolu Lubelskim

25 lat więzienia i 10 lat pozbawienia praw publicznych. Taki wyrok usłyszał dzisiaj Zdzisław F. To kara za potrójne i brutalne zabójstwo, do którego doszło ponad 20 lat temu w Opolu Lubelskim.
Maksymalny wyrok za potrójne morderstwo w Opolu Lubelskim
Ciała małżonków Adeli i Mieczysława T. odnaleziono 4 sierpnia 1991 roku, w ich domu przy ul. Stary Rynek w Opolu Lubelskim. Mieszkali tam od lat, prowadząc gabinet stomatologiczny. Wraz z nimi mieszkał 45-letni Władysław L. Pomagał im w prowadzeniu domu. On również padł ofiarą mordercy.

- Na podstawie zeznań świadków, oględzin zwłok na miejscu zdarzenia jak i innych dowodów ustalono, iż do zabójstwa ofiar doszło 31 lipca 1991 r. - przypomina Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Zbrodnia odbiła się szerokim echem w całym kraju. Sprawca zadał swoim ofiarom kilkanaście ciosów w głowę. Od początku śledczy nie mieli wątpliwości, że do zbrodni doszło na tle rabunkowym. 71-letnia Adela i o cztery lata starszy Mieczysław T. uchodzili w okolicy za majętnych. Morderca zabrał z ich domu od 100 do 200 srebrnych monet z początku XX w. oraz saszetkę, w której było ok. 300 zł, 400 marek zachodnioniemieckich i kilkanaście dolarów amerykańskich.

Śledczy ustalili, że sprawca zbrodni nie działał sam. Przesłuchiwali również Zdzisława F. 47-letni wówczas mężczyzna mieszkał pod Opolem Lubelskim. Kilka razy był w domu stomatologów. Zabrakło jednak dowodów, które pozwoliłyby dowieść, że to on jest mordercą. W 1992 r. sprawa została umorzona z powodu niewykrycia sprawców.

W 2011 roku śledztwo wznowili policjanci z tzw. Archiwum X. Przeprowadzili badania DNA śladów krwi z miejsca zbrodni. Okazało się, że należą one do Zdzisława F. Mężczyzna został zatrzymany w Nowej Soli, gdzie przeprowadził się przed laty i założył rodzinę. Był kompletnie zaskoczony wizytą policjantów. Nie przyznał się do zbrodni.

W październiku 2012 roku w Sądzie Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 68-letniego dziś Zdzisława F. Toczył się za zamkniętymi drzwiami. Dzisiaj mężczyzna został uznany winnym wszystkich zabójstw. Został skazany na 25 lat więzienia i 10 lat pozbawienia praw publicznych. Sąd nie mógł mu wymierzyć dożywocia, bo Kodeks Karny z 1969r., który obowiązywał w dniu zbrodni nie przewidywał takiej kary.

Pozostali uczestnicy napadu na dom rodziny T. do dzisiaj pozostają nieznani.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama