Chcemy uczniów, a nie przestępców
Minister edukacji ma sto procent racji”, \"Chuck Noris nie ćpał w szkole”, \"Chcemy zmian w polskiej szkole” - z takimi hasłami wyszli wczoraj na ulice zwolennicy ministra edukacji, Romana Giertycha.
- 24.05.2006 21:34
Pikietę przed lubelskim Ratuszem zorganizowała Młodzież Wszechpolska i Unia Polityki Realnej. Na manifestację przyszło kilkadziesiąt osób. Byli tam zarówno uczniowie, nauczyciele, jak i rodzice. - Przejechałam 80 km. żeby tu być i poprzeć ministra edukacji - mówiła matka ucznia z Kulczyna. - Jestem nie tylko matką, ale i nauczycielką i widzę, że w polskiej oświacie, mimo tylu reform, nie wydarzyło się nic dobrego. Myślę, że teraz to się zmieni.
Swoje nadzieje wyrażali też uczniowie. - Chcemy, żeby w szkołach był patriotyzm i szacunek. Teraz tego nie ma - mówił Iwo Sawa, uczeń II Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie.
Podczas manifestacji zbierano także podpisy pod zawiązującym się Ruchem na rzecz Dobrej Szkoły.
- Uważamy, że wszczęta awantura
o Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma na względzie dobra polskiej młodzieży, a jedynie partykularny interes lewicy okopanej w tym resorcie - mówił Marian Kowalski, prezes lubelskiego okręgu UPR.
- A zarówno my, jak i minister edukacji chcemy po prostu uczniów, a nie przestępców.
Reklama
Komentarze