Reklama
20-letni mieszkaniec Lublina pojechał do Krakowa, żeby okradać pielgrzymów, którzy w nocy z piątku na sobotę nocowali na krakowskich Błoniach. Wyczekał, aż kilkuosobowa grupa opuści namiot. Zabrał im pieniądze, telefony i zapasy żywności. Pielgrzymi zawiadomili policję. Zaczęli też rozglądać się po okolicy. Zauważyli mężczyznę, który jadł właśnie ich kanapki. Wskazali go funkcjonariuszom. 20-latek nie chciał dobrowolnie pójść z policjantami. Zaczął się z nimi szarpać. Odpowie za kradzież i stawianie oporu policji. (er)
Data dodania:
28.05.2006 23:26
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze