Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Bezpieczeństwo w Lublinie po ataku w Krakowie. Pół miliona złotych na dodatkowe patrole policji

Po tragicznych wydarzeniach w Krakowie Lublin zwiększa środki bezpieczeństwa. Miasto przekaże policji pół miliona złotych na dodatkowe patrole, a służby będą częściej wymieniać się informacjami i dokładniej monitorować miejsca, w których gromadzi się dużo ludzi. Władze zapowiadają też szczególne zabezpieczenie grudniowych jarmarków świątecznych. Policja uspokaja: na razie nie ma informacji o bezpośrednim zagrożeniu dla mieszkańców Lublina.
Bezpieczeństwo w Lublinie po ataku w Krakowie. Pół miliona złotych na dodatkowe patrole policji

Autor: WD

W niedzielę w lubelskim ratuszu odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego poświęcone bezpieczeństwu w mieście. Spotkanie zwołano po sobotnim ataku na Rynku Głównym w Krakowie, w którym zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk podkreślał, że tragedia zobowiązuje do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa mieszkańców. Zapowiedział konkretne działania, które mają być wdrażane jeszcze przed końcem roku, szczególnie w związku ze zbliżającym się okresem przedświątecznym.

Pół miliona złotych na dodatkowe patrole policji

Jedną z najważniejszych zapowiedzi jest przekazanie policji 500 tys. zł na tzw. patrole ponadnormatywne. Mają one działać do końca roku i być bardziej widoczne w przestrzeni miejskiej.

– Te konkrety, o których chcemy rozmawiać, to przede wszystkim przekazanie kwoty pół miliona złotych policji na dodatkowe patrole ponadnormatywne do końca roku, tak by te patrole policyjne były widoczne w przestrzeni miasta – zapowiedział Krzysztof Żuk.

Dodatkowe siły mają koncentrować się przede wszystkim w centrum Lublina. Jak wyjaśniła młodsza inspektor Edyta Wójtowicz, zastępca komendanta miejskiego policji w Lublinie, patrole ponadnormatywne będą w większości piesze. Policjanci mają być obecni m.in. na Starym Mieście, deptaku i w rejonie Placu Teatralnego. Patrole ruchu drogowego będą natomiast działać w sposób mobilny.

Policja poinformowała, że zwiększenie liczby funkcjonariuszy w mieście rozpoczęło się już w niedzielę.

– W związku z tym już w dniu dzisiejszym zwiększyliśmy liczbę patroli prewencyjnych na terenie miasta Lublina – przekazała Edyta Wójtowicz.

Funkcjonariusze będą korzystać ze standardowego wyposażenia. Jak zaznaczyła zastępczyni komendanta, na ten moment nie ma informacji o zagrożeniu, które wymagałoby wyposażenia policjantów w dodatkowy, specjalistyczny sprzęt. Funkcjonariusze pełniący służbę patrolową mają przy sobie m.in. broń palną.

Policja: nie ma informacji o bezpośrednim zagrożeniu

Podczas briefingu po posiedzeniu sztabu przedstawicielka policji podkreślała, że służby nie dysponują informacjami wskazującymi na bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców Lublina podobne do tego, do którego doszło w Krakowie.

– Nie mamy informacji świadczących o tym, że mamy bezpośrednie realne zagrożenie tutaj, bezpieczeństwo na terenie miasta Lublina, na wzór tego, co się wydarzyło w Krakowie – powiedziała mł. insp. Edyta Wójtowicz.

Jednocześnie zaznaczyła, że potencjalne zagrożenia istnieją i służby muszą być przygotowane na różne scenariusze. Policja apeluje do mieszkańców o czujność, ale też o zachowanie spokoju. Większa liczba patroli nie powinna być powodem do niepokoju. W najbliższych dniach funkcjonariuszy będzie więcej również ze względu na obchody 11 listopada, a później przedświąteczny ruch w galeriach handlowych.

Cotygodniowe odprawy i monitoring miejsc, gdzie gromadzą się ludzie

Miasto chce także usprawnić wymianę informacji między służbami. Prezydent zapowiedział cotygodniowe odprawy operacyjne, podczas których przedstawiciele poszczególnych jednostek będą omawiać potencjalne zagrożenia i potrzebne działania.

– Będziemy starali się również w najbliższym czasie organizować cotygodniowe odprawy służb, takie operacyjne uzgodnienia dotyczące potencjalnych zagrożeń i koniecznych działań – mówił Krzysztof Żuk.

Większą rolę ma odegrać również monitoring miejski. Kamery będą wykorzystywane do obserwowania nietypowych zachowań ludzi i pojazdów, a informacje o podejrzanych sytuacjach mają trafiać do odpowiednich patroli, które będą mogły szybko je sprawdzić.

Mirosław Sokal z Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców Urzędu Miasta Lublin zapowiedział koordynację działań policji i straży miejskiej oraz wykorzystanie różnych systemów monitoringu. Chodzi nie tylko o kamery miejskie, ale także te należące do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, policji i straży miejskiej.

Służby mają również współpracować z zarządcami centrów handlowych. Miasto już spotyka się z przedstawicielami galerii w sprawie zagrożeń z powietrza, a zakres rozmów zostanie rozszerzony o wymianę informacji dotyczącą innych potencjalnych niebezpieczeństw.

– Będziemy się wymieniać informacjami i będzie to służyło temu, żeby przepływ informacji i informacje, które będą gromadzone w poszczególnych służbach, zostały wykorzystane – zapowiedział Sokal.

Jak będą zabezpieczone jarmarki świąteczne w Lublinie?

Szczególne działania mają objąć miejsca, w których w najbliższych tygodniach będą gromadzić się mieszkańcy i turyści. Chodzi przede wszystkim o galerie handlowe, instytucje kultury, imprezy plenerowe oraz grudniowe jarmarki świąteczne.

Władze miasta zapewniają, że oba jarmarki będą miały dodatkową ochronę, a działania służb zostaną skoordynowane. Podczas briefingu padło pytanie o możliwość ustawienia betonowych zapór, które ograniczałyby ryzyko wjazdu samochodu w tłum, jak to od wczoraj jest robione m.in. w Warszawie oraz Wrocławiu.

Na razie miasto nie planuje takiego rozwiązania.

– Na dzień dzisiejszy tego nie planujemy, natomiast zapewniamy mieszkańcom stałą obecność służb na Starym Mieście, deptaku oraz w tych wszystkich miejscach, które są szczególnie zagrożone – odpowiedział prezydent Żuk.

Zaznaczył, że ewentualne dodatkowe zabezpieczenia zostaną wprowadzone, jeśli służby uznają je za potrzebne. Jak podkreślił, sama zapora nie rozwiązuje wszystkich możliwych zagrożeń. Miasto stawia obecnie przede wszystkim na obecność policji i straży miejskiej oraz bieżącą koordynację działań.

W zabezpieczeniu przestrzeni publicznej uczestniczyć będzie również Żandarmeria Wojskowa. Jej przedstawiciel, ppłk Wińczysław Jastrzębski, zastępca komendanta oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie, przypomniał, że formacja już teraz współpracuje z policją, strażą miejską i Służbą Ochrony Kolei. Wspólne patrole będą kontynuowane, a ich rozmieszczenie będzie uzależnione od potrzeb wskazywanych przez policję.

Co robić, gdy znajdziemy się w sytuacji zagrożenia?

Podczas spotkania padło również pytanie, jak powinni zachować się mieszkańcy, gdyby w Lublinie doszło do strzelaniny lub innego zdarzenia zagrażającego życiu.

Mirosław Sokal apelował przede wszystkim o to, by nie próbować samodzielnie obezwładniać napastnika. Najważniejsze jest znalezienie bezpiecznego miejsca i powiadomienie służb.

– Nie próbujemy reagować, opanować sytuacji, bo to, co mieliśmy w dniu wczorajszym. Napastnik dysponował bronią palną i tutaj nie jesteśmy w stanie właściwie zareagować. Na pewno nie możemy w tym czasie wyjmować telefonów komórkowych, kręcić filmików. Robimy wszystko, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Natomiast do naszych głównych zadań należy powiadomienie służb – wyjaśniała Sokal.

Zwrócił też uwagę, że należy reagować na zachowania odbiegające od normy. Szczególną czujność powinny wzbudzić sytuacje, w których ktoś ma przy sobie broń lub nóż. W takim przypadku należy powiadomić służby i oddalić się w bezpieczne miejsce. Policja apeluje również, by w miarę możliwości pomagać osobom z niepełnosprawnościami w opuszczeniu zagrożonego obszaru.

Miasto deklaruje także pomoc psychologiczną

Podczas briefingu zastępca prezydenta Lublina Tomasz Fulara zapewnił, że miejskie służby pozostają do dyspozycji mieszkańców. Wskazał przy tym na możliwość skorzystania ze wsparcia Centrum Interwencji Kryzysowej.

W związku z sytuacją dodatkowi psychologowie mają pełnić dyżury. Mieszkańcy, którzy odczuwają potrzebę rozmowy lub potrzebują pomocy po tragicznych wydarzeniach, mogą zgłosić się do Centrum Interwencji Kryzysowej.

Władze Lublina podkreślają, że działania służb mają zwiększyć bezpieczeństwo w mieście, ale nie powinny wywoływać paniki. Prezydent zaapelował do mieszkańców o ostrożność i zwracanie uwagi na otoczenie. Zaznaczył też, że bezpieczeństwo jest wspólną odpowiedzialnością mieszkańców i służb.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama