Reklama
Szukaj kawy w polu
Tomaszowianka prowadząca w Hrubieszowie firmę spedycyjną powierzyła nieznajomemu transport kawy za 80 tys. dolarów. Straciła towar oraz kontakt z oszustem. Kobieta zleciła przewiezienie 20 ton kawy z Żor do Moskwy warszawiakowi, którego nie widziała na oczy. Znała go tylko z Internetu i z kontaktów telefonicznych. Nie spisała z nim żadnej umowy.
- 29.05.2006 21:15
Bizneswoman z Tomaszowa Lubelskiego zaczęła coś podejrzewać dopiero, kiedy sprytny warszawiak przestał odpowiadać na jej telefony. Zgłosiła sprawę policji, a wtedy wyszło na jaw, że mężczyzna ją oszukał. – Wiadomo, że odebrał z Żor kawę, ale najprawdopodobniej w ogóle nie przewiózł towaru przez granicę. Oczywiście podał tej pani fałszywe dane. Ktoś o takim imieniu i nazwisku nie istnieje – relacjonuje Justyna Popek, rzeczniczka hrubieszowskiej policji, która teraz usiłuje odnaleźć oszusta. (ak)
Data dodania:
29.05.2006 21:15
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze