Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szukaj kawy w polu

Tomaszowianka prowadząca w Hrubieszowie firmę spedycyjną powierzyła nieznajomemu transport kawy za 80 tys. dolarów. Straciła towar oraz kontakt z oszustem. Kobieta zleciła przewiezienie 20 ton kawy z Żor do Moskwy warszawiakowi, którego nie widziała na oczy. Znała go tylko z Internetu i z kontaktów telefonicznych. Nie spisała z nim żadnej umowy.
Bizneswoman z Tomaszowa Lubelskiego zaczęła coś podejrzewać dopiero, kiedy sprytny warszawiak przestał odpowiadać na jej telefony. Zgłosiła sprawę policji, a wtedy wyszło na jaw, że mężczyzna ją oszukał. – Wiadomo, że odebrał z Żor kawę, ale najprawdopodobniej w ogóle nie przewiózł towaru przez granicę. Oczywiście podał tej pani fałszywe dane. Ktoś o takim imieniu i nazwisku nie istnieje – relacjonuje Justyna Popek, rzeczniczka hrubieszowskiej policji, która teraz usiłuje odnaleźć oszusta. (ak)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama