Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tragedia, której można było uniknąć

Lekarze z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie walczą o życie 6-letniego Mateusza. Chłopiec spadł z przyczepy mercedesa vito wprost pod koła pojazdu. Doznał bardzo poważnych urazów głowy.
Policja ustaliła, że do tragedii doszło podczas prac w gospodarstwie. Chłopiec jak co dzień towarzyszył swojemu 66-letniemu dziadkowi. Opiekujący się wnuczkiem mężczyzna tego dnia zaplanował posprzątać obejście. Posadził malca na przyczepie, a sam usiadł za kierownicę samochodu. Kiedy cofał Mateusz stracił równowagę i spadł wprost pod tylne koła. Dziadek niczego nie zauważył i przejechał chłopca. Nieprzytomnego sześciolatka przewieziono do lubelskiej kliniki. Jak informuje policja jego stan jest krytyczny. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Chełmie. (szer)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama