Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Posłuchał negocjatora

Blisko godzinę policyjny negocjator namawiał 20-letniego Przemysława K. z Maszowa w gminie Rudnik, by zrezygnował z zamiaru popełnienia samobójstwa. Mężczyzna uciekł na dach przed funkcjonariuszami, którzy przyjechali go uspokoić. Wcześniej bowiem wszczął domową awanturę.
– Ten pan był pijany. Straszył, że skoczy z dachu na przewody elektryczne, które biegły do domu – opowiada Mariusz Gap, zastępca komendanta powiatowego policji w Krasnymstawie. – Sytuacja naprawdę była niepokojąca. Policjanci zadecydowali o odcięciu prądu. O pomoc poprosili też policyjnego negocjatora z Zamościa. Powiadomili pogotowie. Nie od razu słowa negocjatora trafiły do Przemysława K. W końcu jednak ustąpił. Po ściągnięciu go z dachu mężczyznę od razu przebadał lekarz. Zezwolił na zatrzymanie go w izbie wytrzeźwień. – Będziemy wnioskować o skierowanie tego pana na badania – dodaje Gap. (szer)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama