Przesada z aborcją
Dwa tysiące złotych grzywny ma zapłacić Łukasz Wróbel, autor kontrowersyjnej wystawy „Wybrać Życie”. Wczoraj sędzia Dorota Wiśniewska z Sądu Rejonowego w Lublinie, uznała, że wywołał zgorszenie w miejscu publicznym.
- 01.06.2006 19:56
Latem ubiegłego roku antyaborcyjna wystawa była prezentowana na placu Litewskim w Lublinie. Przechodnie mogli oglądać duże plakaty pokazujące szczątki ludzkich płodów zestawione z drastycznymi zdjęciami ofiar wojny. Ekspozycję ściągnął do miasta Arkadiusz Robaczewski związany z Radiem Maryja. Wniosek o ukaranie Wróbla skierowała do sądu lubelska policja. Tuż przed wczorajszą rozprawą pod lubelskim sądem pojawiło się kilkunastu mężczyzn z Młodzieży Wszechpolskiej. Przynieśli transparenty popierające Wróbla. – Wystawa była głosem w publicznej debacie o aborcji – tłumaczył w sądzie Wróbel. – Czy ktoś, kto ją oglądał stał się przez to gorszym człowiekiem?
Sąd uznał, że Wróbel popełnił wykroczenie.
– Nie chodzi o treści, które prezentował. Ale o sposób, w jaki to zrobił – uzasadniała sędzia. – Wystawa powinna być pokazywana w zamkniętym miejscu, tak, żeby oglądali ja tylko ci, którzy mają na to ochotę.
Zwolennicy Wróbla wychodzili z sądu krzycząc „hańba”. Wróbel zapowiedział, że się odwoła od wyroku. Zadowolony z wyroku był Jakub Wróblewski, działacz Partii Demokratycznej, który był na procesie oskarżycielem posiłkowym. – Sąd słusznie uznał, że cel nie uświęcał tu środków – powiedział Wróblewski. (er)
Reklama
Komentarze