Ostatnim punktem programu \"Ogród talentów” w Filharmonii Lubelskiej był występ zespołu Klezmafour w składzie (od lewej): rewelacyjny i dynamiczny skrzypek Andrzej Czapliński, akordeonista Marek Tarnowski (nie pierwszy to Marek Tarnowski w historii polskiej muzyki), klarnecista Wojciech Czapliński i elektryczny kontrabasista Gabriel Tomczuk.
Właściwie to wszyscy byli podłączeni do wzmacniaczy. Zagrali tak porywająco, że po burzy oklasków i przyzwalającym skinięciu prowadzącego koncert Stefana Muncha wyszli na jedyny tego dnia na tej estradzie bis. A my, widzowie i słuchacze, z wdzięcznością przyjęliśmy jeszcze jedną dawkę ich żywiołowej muzyki. Gdyby zechcieli i mogli, znieślibyśmy z radością jeszcze kilka takich bisów.
Data dodania:
05.06.2006 11:30
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze